rab3

Proste ciasto z rabarbarem

W czerwcu wylądowałam na Zamojszczyźnie. Jedenaście dni błogiego lenistwa, przerywanego miksowaniem truskawek na koktajl oraz pieczeniem ciasta z rabarbarem.  Ciasta maksymalnie prostego, szybkiego, by móc cieszyć się popołudniową kawą z odrobiną rabarbarowej słodyczy. Cóż to był za urlop! Pierwsze takie “nicnierobienie” od dekady. I to przez tyle dni! Codziennie wychodziłam na taras z filiżanką kawy i kawałkiem ciasta, odkładałam wszystko, brałam do ręki kolorową kredę i wraz z Szymkiem, malowaliśmy różne rzeczy na chodniku. A to samochód, którym potem jechaliśmy na zakupy, a to hulajnogę. Drogę dla resorówek, słońce i kota. Ograniczała nas tylko wyobraźnia. A potem zasiadałyśmy na rzeczonym tarasie z Mamą Szymka (z którą przyjaźnimy się od okrągłych dwudziestu lat) i gadałyśmy, wspominałyśmy, plotkowałyśmy, a  czasem wspólnie milczałyśmy, przyglądając się małemu chłopcu pogrążonemu w zabawie.  Też macie plany na takie spędzenie urlopu? To zapewne przyda Wam się przepis na ciasto, które można przygotować w kwadrans. Smaczne, czerwone, letnie, pełne pięknych wspomnień. Inspiracja.

Składniki:

  • 40 g masła
  • 75 ml mleka
  • 2 jajka
  • 200 g cukru (u mnie biały z brązowym pół na pół)
  • 140 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 300 g rabarbaru
  • 1 łyżeczka cynamonu + 1 łyżka cukru kryształu do rabarbaru

rab1

Wykonanie:

Rabarbar obrać i pokroić w kawałki o długości ok. 5 cm, średnicy ok. 7 mm. W misce wymieszać pokrojony rabarbar z cukrem i cynamonem. Odstawić, by puścił soki.

Mleko podgrzać w garnuszku, dodać masło. Masło rozpuścić w mleku, ostudzić.  Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać ostudzone mleko z masłem, zmiksować. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Tortownicę natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyłożyć na tortownicę, wyrównać. Na ciasto wyłożyć kawałki rabarbaru, lekko docisnąć dłonią.

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok. 40 minut.

Ostudzone ciasto można posypać cukrem pudrem.

20170614_193532

szarlotka2

Gedeckter Apfelkuchen, czyli szarlotka po niemiecku

Zupełnym przypadkiem los podarował mi wolną niedzielę. Pierwszą od kilkunastu tygodni. Oszalałam ze szczęścia, umyłam okna, zmieniłam firanki, pomalowałam kuchnię i upiekłam ciasto. A potem usiadłam w fotelu, rozkoszując się zapachem wyszorowanej kuchni, mieszającym się z aromatem świeżo upieczonej szarlotki. W mojej głowie to właśnie zapach domu, rodziny, bezpieczeństwa i dobrze spełnionego obowiązku. Sięgnęłam po przepis niemiecki i nie zawiodłam się. Szarlotka idealnie trafiła w mój gust, dwie warstwy kruchego, delikatnego ciasta i gruba warstwa jabłek, rozpływających się w ustach, ale nie rozgotowanych. Maźnięta sosem toffi, osiąga stan idealny. Inspiracja.

Składniki na ciasto:

  • 300 g mąki pszennej
  • 110 g masła
  • 80 g cukru
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 3 łyżki zimnej wody

Składniki na nadzienie:

  • 1,5  kg kwaśnych jabłek (u mnie 1 kg kwaśnych jabłek i 0.5 kg słodkich gruszek)
  • sok z 1 cytryny
  • garść rodzynek
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 op. niesłodzonego budyniu waniliowego
  • 200 ml soku jabłkowego
  • 100 ml wody
  • 40 g cukru (ja cukru nie dodałam wcale, z uwagi na dodatek gruszek do nadzienia)
  • 2 łyżki bułki tartej (użyłam kaszy manny)

szarlotka1

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto.  Tortownicę o średnicy 23 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na trzy części. Pierwszą rozwałkować i wyłożyć nią spód formy. Drugą część również rozwałkować i wyłożyć nią boki formy. Niewykorzystaną część ciasta dołożyć do trzeciej części. Ciasto uformować w kulę i włożyć do lodówki na godzinę, wyłożoną ciastem tortownicę również wstawić do lodówki.

Owoce obrać ze skórki i pokroić w niedużą kostkę. Dodać rodzynki, cynamon i, opcjonalnie, cukier. Całość wymieszać. Połączyć ze sobą wodę i sok jabłkowy. Odlać pół szklanki płynu i wymieszać w niej proszek budyniowy. Resztę soku z wodą zagotować w rondelku. Wyłączyć gaz i natychmiast dodać budyń do wrzątku, cały czas mieszając. Gdy masa zgęstnieje, wymieszać ją dokładnie z jabłkami.

Zimną masę jabłkowo – budyniową wyłożyć na schłodzony, nakłuty widelcem kruchy spód. Ostatnią część ciasta rozwałkować i dokładnie nakryć nią szarlotkę. Przyciąć nadmiar ciasta. Można z niego wykroić ozdobne kształty foremką do ciasteczek. Szarlotkę posmarować żółtkiem, nakłuć widelcem. Ozdobić wykrojonymi kształtami (u mnie listki), które na koniec też trzeba posmarować żółtkiem. Szarlotkę wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. godzinę, do zrumienienia.

szarlotka3

placek1

Orkiszowy placek z rabarbarem i porzeczką

Nadchodzi czerwiec, a wraz z nim na straganach pojawił się mój ukochany rabarbar. Giętkie, czerwone łodygi, cierpki smak, witaj Lato <3. Dzisiaj zapraszam Was na błyskawiczny, ucierany placek z rabarbarem i czerwoną porzeczką. Bardzo prosty do przygotowania, pięknie pachnie, dobrze smakuje w towarzystwie karmelowej kawy mlecznej.  Stworzony dosłownie z kilku składników, przygotowanie ciasta zajmie Wam parę chwil. A potem możecie rozłożyć koc na trawie, zaparzyć sobie kawę i delektować się kawałkiem placka, wystawiając twarz do słońca. Inspiracja.

Składniki:

  • 400 g rabarbaru lub rabarbaru wymieszanego z porzeczką (150 g rabarbaru i 250 g czerwonej porzeczki)
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 100 g pełnoziarnistej mąki razowej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g zimnej masła
  • cukier puder

placek3

Wykonanie:

Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać obie mąki, zmiksować do połączenia składników. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód), natłuścić. Masę wylać na tortownicę, na ciasto wyłożyć owoce. Masło pokroić w cienkie plastry lub zetrzeć na tartce i ułożyć na owocach. Na koniec ciasto obsypać dwoma łyżkami cukru pudru. Wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 50 – 60 minut (do suchego patyczka).

Ostudzone ciasto ozdobić cukrem pudrem.

placek2

DSC_0012

Cytrynowo – waniliowy sernik wielkanocny

Ostatnio na nic nie mam czasu. Nawet na święta. Zatrzymałam się tylko na chwilę, by zasiąść z rodziną do Wielkanocnego śniadania. Tak bardzo jestem zabiegana, że po raz pierwszy w życiu nie zdążyłam upiec ciasta, by raczyć się jego kawałkiem do niedzielnej kawy. Wstyd się przyznać, ale ciasto upiekłam dopiero w Lany Poniedziałek. Ponieważ dobry sernik musi być chłodny, pierwszy kawałek ukroiliśmy we wtorek rano. A ostatni we wtorek wieczorem ;). Prosty jak stół, dzięki pieczeniu w kąpieli wodnej, z kremową warstwą mascarpone i masła orzechowego, ozdobiony malutkimi czekoladowymi jajeczkami. Pyszny i uroczy. Inspiracja.

Składniki na ciasto:

  •  1 kg sera twarogowego trzykrotnie zmielonego
  • 3 jajka
  • 400 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka kaszy manny
  • garść suszonej moreli

Składniki na warstwę ozdobną:

  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 250 g sera mascarpone
  • 1 op czekoladowych jajeczek

DSC_0020

Wykonanie:

Jajka skłócić, krótko zmiksować z serem i mlekiem. Dodać sok i skórkę z cytryny, wanilię, mąkę i kaszę mannę. Zmiksować tylko do połączenia składników. Tortownicę natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Suszone morele pokroić w paski i obtoczyć w łyżce mąki pszennej. Przełożyć na sitko, by pozbyć się nadmiaru mąki. Tak przygotowane morele, wmieszać do ciasta. Masę serową przełożyć do szczelnej tortownicy. Tortownicę umieścić w większej blasze do pieczenia ciasta. Blachę uzupełnić wrzącą wodą (maksymalnie do połowy wysokości tortownicy).

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok. 60 minut.

Po upieczeniu, otworzyć drzwiczki piekarnika i pozostawić w nim sernik na piętnaście minut. Po tym czasie, wyciągnąć ciasto z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Serek mascarpone zmiksować z masłem orzechowym na jednolitą masę. Wyłożyć na sernik, wyrównać. Ozdobić czekoladowymi jajeczkami. Schłodzić w lodówce przez minimum sześć godzin, a najlepiej całą noc.

DSC_0028

DSC_0080

Tarta tatin z jabłkami w karmelu

Klasyczna tarta francuska, z dużymi kawałkami jabłek zatopionymi w słodkim karmelu. Całość otulona najlepszym kruchym ciastem, po prostu coś wspaniałego. Przygotowanie tej tarty zajmie Wam dwa kwadransy (plus czas pieczenia), przepis jest prosty, ciasto nie może się nie udać. Jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami żeliwnej patelni, całość można przygotować w jednym naczyniu. Idealna propozycja na wiosenne dni. Przepis pochodzi z książki Elizy Mórawskiej “O jabłkach”.

Składniki na ciasto:

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 60 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 żółtka
  • 2 – 3 łyżki zimnej wody

Składniki na jabłka:

  • 1 kg niedużych jabłek
  • 50 g masła
  • 100 g białego cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu

DSC_0088

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto, uformować kulę i schłodzić w lodówce przez godzinę. Jabłka obrać ze skórki, pokroić w ćwiartki i usunąć gniazda nasienne.

W głębokiej patelni rozpuścić masło z cukrem i cynamonem, gotować często mieszając aż stworzy się karmel. Ćwiartki jabłek dodać do karmelu, smażyć mieszając ok. 5 minut, by owoce lekko zmiękły i pokryły się karmelem.

Ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na placek większy niż naczynie, w którym będziemy piekli naszą tartę. Jeśli używacie patelni żeliwnej, wystarczy nałożyć ciasto bezpośrednio na podsmażone jabłka. Jeśli nie, jabłka należy przełożyć do natłuszczonej formy (szklanej lub tortownicy). Na jabłka wyłożyć rozwałkowane ciasto, zawijając boki, by dokładnie otulić jabłuszka, tartę wstawić do nagrzanego piekarnika. Ten proces powinien trwać dosyć krótko, by ciasto nie roztopiło się po zetknięciu z gorącymi owocami.

Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok. 25 minut.

Po upieczeniu, odstawić tartę na 10 minut, by jabłka przestały się w niej gotować. Na formę nałożyć talerz o średnicy większej niż naczynie, w której piekła się tarta, całość odwrócić do góry dnem. Tartę można podawać na ciepło z lodami waniliowymi albo na zimno, albo na letnio. Jak tylko sobie zamarzycie.

DSC_0073

DSC_0039

Placuszki z mielonego twarogu

Przepis na te placuszki zapisałam sobie już dawno temu, jednak przez długi czas jakoś się nie składało, by go wykorzystać.  W końcu zostało mi trochę twarogu po upieczeniu Cupcakeów Idealnych, więc w sobotni poranek postanowiłam zakasać rękawy i usmażyć sobie twarogowe placuszki. Postanowiłam, zakasałam, upiekłam, zjadłam. W 20 minut. Bardzo prosty, smaczny i błyskawiczny przepis. Inspiracja.

Składniki na porcję dla dwóch, trzech osób:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1,5 szklanki mielonego twarogu (sera na sernik)
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru pudru

DSC_0036

Wykonanie:

Wszystkie składniki wymieszać w misce. Ciasto będzie bardzo gęste. Na patelni rozgrzać olej. Łyżką nakładać placki, spłaszczać i piec z dwóch stron na złoty kolor.

Podawać z cukrem pudrem lub syropem klonowym i owocami.

DSC_0042

DSC_0059

Zapiekanka z jabłek, ziemniaków i sera pleśniowego

Małż. sobie wybrał tę zapiekankę spośród czterdziestu przepisów Elizy Mórawskiej spisanych w książce “O jabłkach”. Receptura okazała się prosta, zapiekanka łatwa i szybka w przygotowaniu. Jeżeli chodzi o jej smak, to niezbyt trafiła w nasze gusta. Jednak połączenie winnych jabłek z niebieskim serem pleśniowym nie jest naszym ulubionym połączeniem.

Składniki:

  • 500 g ziemniaków
  • 20 g masła
  • 2 duże cebule (u mnie czerwone)
  • 1 małe jabłko
  • 125 ml śmietany kremówki 30%
  • 2 ząbki czosnku
  • 150 g błękitnego sera pleśniowego (u mnie Gorgonzola)
  • sól i pieprz

DSC_0064

Wykonanie:

Cebulę pokroić w piórka, czosnek w plasterki, masło rozpuścić na patelni. Warzywa poddusić przez 5 minut. Doprawić solą i pieprzem. Ziemniaki obrać i pokroić w plastry o grubości ok. 1 mm, dodać do duszonej cebuli. Całość wymieszać ze śmietaną. Dusić przez 5 minut. Jabłko obrać ze skórki pokroić na ćwiartki, wydrążyć gniazdo nasienne. Każdą ćwiartkę posiekać na plasterki grubości 1 mm, dodać do ziemniaków i zdjąć z ognia. Ser pleśniowy pokroić w kostkę, wymieszać z warzywami.

Formę żaroodporną natłuścić. Duszone warzywa przełożyć do formy i piec w temperaturze 180 stopni przez 45 minut.

Podawać z sałatką ze świeżych warzyw (u mnie mizeria).

DSC_0054

cupcake1

Cupcakes idealne

Dzięki mojej wspaniałej Koleżance, udało mi się ukończyć poszukiwania najlepszego kremu babeczkowego na świecie. Jakiś czas temu odkryłam przepis na idealny babeczkowy spód, dzisiaj z dumą i łezką wzruszenia przedstawiam dzieło ukończone. Najwspanialsze cupcakes, jakie jedliście. Możecie użyć dowolnego dżemu, ja skorzystałam z lemon curdu, możecie użyć dowolnych owoców lub czekoladki do ozdoby, ja użyłam kandyzowanych wiśni, możecie udoskonalać ten przepis według własnych upodobań. Ja skończyłam. 🙂

Składniki na 12 babeczek:

  • 200 g masła
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • lemon curd lub dżem do nadziewania

Składniki na krem:

  • 0,5 kg twarogu mielonego (do serników)
  • 200 g masła
  • 65 g cukru pudru

cupcake2

Wykonanie:

Masło z cukrem utrzeć na puszystą masę, dodać jajka, mleko i ekstrakt waniliowy, zmiksować. Mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia dodać do masy, zmiksować krótko, tylko do połączenia składników.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Do każdej papilotki nałożyć ciasta (najprościej za pomocą rękawa cukierniczego).
Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok. 20 – 25 minut.
Babeczki przestudzić na kratce przez kilka minut. Dżem nałożyć do rękawa cukierniczego z ostrą tylką na końcu, taką, jak do nadziewania pączków. Wbijać tylkę w środek każdej babeczki, nadziewając ją dżemem.
Gdy babeczki całkowicie ostygną, czas zabrać się za przygotowanie kremu. W tym celu należy utrzeć masło z cukrem pudrem na puszystą masę. Masło powinno być chłodne, ale nie prosto z lodówki. Do maślanej masy dodać twaróg, całość krótko zmiksować, tylko do połączenia składników. Masę nałożyć do rękawa cukierniczego z dowolną tylką, ozdobić babeczki.
cupcake3
DSC_0051

Tarta ze szpinakiem, fetą i orzechami Gordona Ramseya

Zostało mi sporo szpinaku po ostatnim smoothie, postanowiłam zmierzyć się z jego smakiem w tarcie. Ostatnio dodałam odrobinę do tarty z łososiem i przeżyłam, uznałam więc, że nadszedł czas na większą jego ilość. Klasyczne połączenie – szpinak z serkiem feta okazało się na tyle dobre, że tarta podbiła nie tylko moje serce, ale i Małża. Zaskakująco serdecznie polecam. Przepis pochodzi z książki Gordona Ramseya: Cooking for Friends.

Składniki na spód:

  • 225 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 135 g masła
  • kilka łyżek zimnej wody

Składniki na nadzienie:

  • 1 cebula biała
  • 1 cebula czerwona
  • 450 g świeżego szpinaku
  • 250 g sera feta
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 200 ml kwaśnej śmietany
  • 50 g orzeszków piniowych (ja użyłam orzechów laskowych)
  • garść potartego sera żółtego (najlepiej parmezanu)

DSC_0044

Wykonanie:

Z mąki, soli i masła zarobić kruche ciasto. Stopniowo dodać kilka łyżek zimnej wody, by ciasto się nie kruszyło. Uformować z ciasta kulę, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na pół godziny.

Schłodzone ciasto wyłożyć na natłuszczoną formę do tarty, nakłuć widelcem i piec w temperaturze 180 stopni przez 15 – 20 minut.

Cebule posiekać i zeszklić. Szpinak podsmażać na odrobinie oliwy z oliwek na dużej patelni pod przykryciem. Szpinak dodawać etapami, podczas duszenia jego objętość drastycznie się zmniejszy. Zielone gluty przełożyć na durszlak i odcisnąć z nadmiaru wody chochlą. Szpinak przełożyć do miski, wymieszać z podsmażoną cebulą, pokruszonym serem feta, jajkiem, żółtkiem, śmietanką i serem żółtym.

Orzeszki piniowe podprażyć na suchej patelni. Z braku piniowych, można użyć przepołowionych orzechów laskowych. Dodać do masy szpinakowej.

Masę przełożyć na podpieczony spód. Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok. 40 minut.

DSC_0067

DSC_0025

Smothie malinowo – bananowo – szpinakowe

Propozycja dla wszystkich tych, którzy szukają sposobu na przemycenie zdrowych składników w smacznych produktach. Smoothie jest przepyszne, ma ciekawą strukturę, pierwsze skrzypce smaku grają w nim maliny, drugie banan, a szpinaku nie czuć wcale :).

Składniki na trzy porcje:

  • 3 banany
  • 300 g malin (u mnie mrożone)
  • 200 g świeżego szpinaku
  • 500 ml mleka
  • miód (opcjonalnie)

DSC_0017

Wykonanie:

Banany, maliny, szpinak i mleko zmiksować na gładki koktajl. Spróbować i ewentualnie dosłodzić miodem.

DSC_0006