Kategoria: Na zapleczu

Na zapleczu

Isle of Skye

Ktoś kiedyś powiedział nam, że jeśli chcemy zobaczyć najpiękniejsze miejsce w Wielkiej Brytanii, musimy odwiedzić Isle of Skye (gael: Eilean a’ Cheò – Wyspa Mgieł). Jest to wyspa leżąca w północno – zachodniej części Szkocji, należąca do pasma górskiego Highlandów, mniej więcej na wysokości Norwegii. Od października do marca można tam podziwiać zorzę polarną, ale […]

Na zapleczu

Kornwalia, angielska riwiera

Zapytajcie Anglika dokąd najlepiej pojechać na wakacje, a odpowie Wam, że do Kornwalii. Każdy z nich był tam przynajmniej raz w życiu, każdy ma piękne wspomnienia z tego rejonu. Wszyscy, bez wyjątku, zapewnią Was, że Wyspy Brytyjskie są deszczowe, ale to absolutnie nie dotyczy Kornwalii. Tam niebo jest zawsze błękitne, bezchmurne, woda super przezroczysta, fiordy […]

Na zapleczu

Szkocja zapierająca dech w piersiach

W tym roku wybraliśmy się na urlop do Szkocji.  Gdy mieszkałam w Polsce, wydawało mi się, że Wielka Brytania to taka duża rodzina, której członkowie się przekomarzają, rozdają sobie kuksańce, ale w gruncie rzeczy oddaliby za siebie życie. Mieszkając w Anglii, zrewidowałam swoje poglądy i zaczęłam uważać, że Anglicy widzą siebie jako najważniejszą z nacji mieszkających […]

Na zapleczu

Brytyjskie smaki polskimi oczami

Brytyjskie łączenie smaków wprowadza mnie w osłupienie od samego początku. Myślałam, że się przyzwyczaję, ale co rusz wpadam na kolejne potrawy, które powodują, że mój żołądek mówi zdecydowane NIE, a usta pozostają desperacko zamknięte. Zacznijmy od narodowej potrawy Anglików – ryby z frytkami (Fish & Chips). Ryba to dorsz lub plamiak, obtoczony w charakterystycznym cieście […]

Na zapleczu

Czas i pieniądz. Polskie priorytety w angielskim świecie.

Czas to pieniądz. Znacie to powiedzenie, prawda? Jeśli chcemy być dla  go kogoś mili, przepuszczamy go w kolejce przy kasie. Obsługujemy sprawnie i szybko, by maksymalnie zaoszczędzić czas klienta. Dziękujemy za „poświęcenie” nam czasu. Żałujemy, że doba nie ma 30 godzin zamiast 24. Naturalne? Nie wszędzie. W Anglii czas nie ma takiej wartości, jak u […]

Na zapleczu

Polskie nawyki w brytyjskiej codzienności

Jestem tu już prawie rok. Tu, czyli w Anglii, w hrabstwie Cheshire (blisko granicy z Walią). Mam to szczęście, że udało mi się znaleźć fajną pracę, w której spotykam codziennie nowych ludzi wielu narodowości. Jednakże moimi najbliższymi współpracownikami są Anglicy, którzy uczą mnie języka oraz zapoznają ze swoją kulturą, zwyczajami, przekonaniami. Mieszkając w Polsce przez […]

Na zapleczu

Na zapleczu

Kocham gotować, uwielbiam piec. Niedawno polubiłam również fotografowanie. Szczególnie jedzenia. Jednakże to psom oddałam swoje serce ponad trzydzieści lat temu. Nie wyobrażam sobie swojego życia bez nich.  Aktualnie mieszka ze mną ok. dziewięcioletnia Mila oraz trzyletni Nitro. Obydwoje są absolutnie zafascynowani moją kuchnią. Szczególnie podoba im się etap fotografowania gotowych potraw. Wtedy istnieje szansa, żeby […]

Na zapleczu

Zmiany, zmiany, zmiany!

Ponieważ mój blog przez ostatnie cztery lata mocno się rozrósł, z czego jestem bardzo dumna, blogspot zrobił się już dla nas nieco za ciasny. Tym samym podjęłam trudną decyzję o wprowadzeniu zmian adresowych, systemowych, administracyjnych itp. Nowy blog będzie miał bardziej czytelne MENU, kilka kategorii głównych, kilka podkategorii bardziej szczegółowych, do tego tagi, listę Waszych […]

Psy

Zawody o Puchar Polski Agility 2013, 18-19.V.2013

W zeszły weekend odbyły się w Chorzowie dwudniowe zawody Agility, organizowane przez klub Hopster. W zawodach chorzowskich zawsze chętnie bierzemy z Milą udział, bo atmosfera tych zawodów jest niesamowita. Sympatyczni, uśmiechnięci ludzie, którzy biją brawo każdemu zawodnikowi po skończonym biegu, wszyscy mówią sobie po imieniu, każdy za każdego trzyma kciuki. Za to kocham agility. Nie […]

Psy

KOKA, 2003 – 2013

Koka przez siedem lat swojego życia mieszkała ze swoją rodziną. A potem rodzina wyjechała do UK, a Koka trafiła do schroniska. Na szczęście spędziła w nim tylko dwa tygodnie, bo wypatrzyła ją Wolontariuszka współpracująca z Fundacją SOS Bokserom. Kolejne trzy tygodnie później Koka zamieszkała w naszym domu, otrzymując dumne imię Kokaina. Kokainka była najbardziej rozpieszczonym […]