Monthly Archives: Wrzesień 2012

DSC_000m9

RICO, 2003 – 2012

Długo zastanawiałam się nad tym postem. Nie wiedziałam czy to miejsce na notkę tego typu, ale w końcu przecież to mój blog. Nie mogę zignorować śmierci mojego przyjaciela we własnym internetowym pamiętniku.

DSC_0346

26 marca 2011 adoptowaliśmy ze schroniska pod Poznaniem psa w typie rottweilera, którego znalazłam w ogłoszeniach Fundacji Rottka. Nie szukałam psa, ale coś mnie w “Rockym” zaczarowało, nie mogłam przestać o nim myśleć. 400 km w jedną stronę i 400 w drugą. Szalona podróż rozklekotanym fioletowym Tico o wdzięcznym imieniu Ziuta. Po przywiezieniu psa do domu okazało się, że po pierwsze ma on ok 8 lat, po drugie nie toleruje kotów (mamy dwa), po trzecie nasza 8-letnia bokserka chce go zjeść, po czwarte nigdy nie mieszkał w mieszkaniu i nie umie jeździć windą, nie zwraca uwagi na ogon, którym zrzuca wszystko z półek i stolików, zapomina się i podnosi nogę na szafki, ściany, progi, drzwi. Katastrofa 🙂 Od początku jednak Rico dał się poznać jako pies uroczy, przyjacielski, wiecznie uśmiechnięty i głęboko szczęśliwy z powodu zamiany schroniska na dom.

DSC_0197

Z miesiąca na miesiąc Rico się zmieniał. Z sukami się dogadał, do windy się przyzwyczaił, zaczął zachowywać czystość w domu, zmieniał się w lwa salonowego dzień po dniu. Odnalazł swoje miejsce w kuchni, gdzie towarzyszył mi podczas moich kulinarnych eksperymentów. Najdłużej trwało oswajanie z kotami, bo aż rok, ale i to się udało. Zaczęliśmy uczęszczać na warsztaty psiego posłuszeństwa, gdzie mój pies, pomimo statecznego wieku, uczył się posłuszeństwa sportowego, planowaliśmy debiut na zawodach we wrześniu tego roku. Zadaliśmy kłam powiedzeniu “starego psa nie nauczysz nowych sztuczek”. Ale przede wszystkim Rico był psem, który wprowadzał radość z małych rzeczy i wieczny uśmiech do naszego domu. Nie dało się na niego gniewać, wiecznie roześmiany, zawsze przy mnie, piękny, wierny, kochany pies.

DSC_0166

W lipcu tego roku wzięliśmy udział w treningowych zawodach Obedience i z powodu złego samopoczucia Rica postanowiliśmy przejść na emeryturę sportową. W sierpniu Rico zaczął utykać na lewą przednią łapę, 11 września zdiagnozowano nowotwór kości i ciężką chorobę kręgosłupa. Zaczęliśmy walkę o jego zdrowie i wyścig z czasem, niestety 28-09-2012 przegraliśmy i Rico odszedł.

DSC_0114

Tęsknota jest ogromna. Żal, że los dał nam jedynie 1,5 roku razem, a jednocześnie wdzięczność, że w ogóle się odnaleźliśmy. Nie żałuję ani jednej chwili razem, spontaniczna adopcja Rica była jedną z lepszych decyzji w naszym życiu. Bardzo się cieszę, że ten cudowny zwierzak nie umarł w schronisku jako pies niczyj, tylko na moich kolanach ze świadomością bycia moim ukochanym, cudownym przyjacielem.

DSC_0260

Wszystkie zdjęcia są autorstwa Agaty Listowskiej.

krakow1
3

Smażone ziemniaki z cebulą, czosnkiem i tymiankiem

W lodówce echo, a w brzuszku burczy. Na oknie pięknie rosną zioła, szczególnie tymianek okazale wygląda. Aż się prosi, by coś ugotować z jego udziałem. Dzisiejszy obiad to absolutnie spontaniczna akcja, a zarazem czyszczenie lodówki. Jajko sadzone, sałatka z połowy pomidora, połowy ogórka i resztki cebulki dymki, a do tego smażone ziemniaki z czerwoną cebulą, czosnkiem i górą tymianku.

Składniki:
– 1 kg ziemniaków
– 2 duże czerwone cebule
– 7 ząbków czosnku
– 4 łyżki świeżego tymianku
– pieprz i sól
oliwa z ziołami

Wykonanie:
Ziemniaki pokroić w kosteczkę, cebulę w ćwierć-plastry (0,25 plastra), czosnek w drobne talarki. Pokrojone warzywa wrzucić do woka i wymieszać z oliwą. Oliwy dolewać tak długo, aż wszystkie kawałki potrawy będą równomiernie pokryte. Dodać pokrojone w kawałki gałązki tymianku, doprawić solą i pieprzem. Smażyć pod przykryciem, mieszając, aż wszystko zmięknie.

1

Przepis dodaję do akcji:

2

Ziemniaki po prowansalsku oraz kurki z cebulą

“Najlepszy obiad od niepamiętnych czasów” powiedział Małż. “Obiadowe kurki są jeszcze lepsze niż te poranne, w jajecznicy”. Można się przyczepić do ziemniaków, jak dla mnie ociupińkę zbyt kwaśne, troszkę zbyt tłuste, ale poza tym również zaliczam obiad do udanych. Przepis na ziemniaki zaczerpnęłam z książki: “Szybko i smacznie. Ziemniaki”.

Składniki na ziemniaki po prowansalsku:
– 1,5 kg ziemniaków
– 3 łyżki octu winnego
– 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
– 2 ząbki czosnku
– 1 łyżeczka musztardy Dijon
– 1 łyżeczka musztardy francuskiej
– sól i pieprz
– olej do smażenia

Składniki na kurki z cebulą:
– masło do smażenia
– 200 g kurek
– 1 duża czerwona cebula
– 0,5 pęczka szczypiorku lub cebuli dymki
– 2 ząbki czosnku
– sól i pieprz

3

Wykonanie:
Ziemniaki obrać i pokroić w cienkie talarki (ok 1 mm grubości). Rozgrzać olej na patelni (lub w woku), smażyć ziemniaczane talarki z obu stron.

W garnku z grubym dnem zagotować ocet z czosnkiem pokrojonym w drobną kostkę i z cytrynową skórką. Gotować dwie minuty. Ostudzić, dodać obie musztardy.

Kurki umyć i pokroić w duże kawałki (małe kurki pozostawić w całości). Na maśle podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę oraz pokrojony w plasterki czosnek. Jak się zeszklą, dodać kurki. Smażyć wszystko, aż zmięknie. Dodać sól i pieprz. Na samym końcu wmieszać pokrojoną cebulkę dymkę.

Talarki ziemniaczane delikatnie wymieszać z sosem musztardowym.

1

Przepis dodaję do akcji:

1

Jajecznica na maśle z kurkami

Wczoraj kupując w warzywniaku śliwki na ciasto, nie mogłam się oprzeć i nabyłam drogą kupna trochę kurek. Małż. zażądał jajecznicy, zanim wykorzystam grzybki np. do tarty 😛 Śniadanko bardzo smaczne i pięknie pachnące. Do jajecznicy rewelacyjnie pasuje świeży pomidor oraz własnoręcznie upieczony chleb (u mnie tym razem pszenny na zakwasie).

Składniki na jajecznicę dla 2 osób:
– 5 jajek
– garść kurek
– 0,5 cebuli czerwonej
– dwie łyżki masła
– 2 szczypty suszonej pietruszki lub (jeszcze lepiej) łyżka pociętego szczypiorku
– 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
– pieprz i sól

2

Wykonanie:
Na patelni rozpuścić masło, dodać oczyszczone i pokrojone w dosyć duże kawałki kurki. Cebulę pokroić w drobniutką kostkę i dodać do kurek. Smażyć do zrumienienia i odparowania wody (ok. 10 – 15 minut). Dodać jajka, dodać soli i pieprzu do smaku. Pod koniec smażenia dodać pietruszkę (lub szczypiorek). Jajecznicę smażyć do formy lekko sypkiej, na koniec wmieszać śmietanę.

3
1

Dwuwarstwowe ciasto śliwkowe na jogurcie

Ciasto specjalnie dla mojej Mamy z dodatkiem Jej ulubionych owoców. A ponieważ z ciast owocowych najlepsze są owoce, postanowiłam dać ich aż dwie warstwy rozdzielone cienką warstwą jogurtowego ciasta. Gęsto poukładane śliwki, lekkie, wilgotne ciasto, na wierzchu cynamonowa kruszonka. Pychotka. Inspiracja.

Składniki:
– 300 g mąki pszennej
– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
– 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
– 100 g cukru
– 2 jajka
– 2 łyżki miodu
– 330 g gęstego jogurtu naturalnego
– 150 ml oleju rzepakowego
– 1 kg śliwek

Składniki na kruszonkę (opcjonalnie):
– 3 łyżki mąki pszennej
– 0,5 łyżeczki cynamonu
– 3 łyżki brązowego cukru
– 3 łyżki masła

3

Wykonanie:
W jednym naczyniu wymieszać suche składniki, w drugim mokre. Połączyć zawartość obu naczyń i niedbale wymieszać.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć na nią połowę ciasta. Poukładać gęsto połówki śliwek (przecięciem do góry), jedna przy drugiej, na całej powierzchni ciasta. Na śliwki wyłożyć resztę ciasta i pozostałe śliwki. Obsypać kruszonką (opcjonalnie).

2

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 60 minut (do suchego patyczka).

4
t3 - Kopia

Francuska tarta z ziemniakami i serem feta

A na obiad dzisiaj była tarta. Ale taka trochę inna tarta. Z dwoma płatami ciasta francuskiego i nadzieniem trochę jak z pierogów ruskich. Mało warzyw. Konkretna. Smaczna, ale musi być podawana z sałatką. To nie wada, nie? 🙂 Inspiracja.

Składniki:
– 2 płaty ciasta francuskiego
– 4 ziemniaki
– 200 g sera feta
– 180 g śmietany 18%
– połowa cukinii w cieście piwnym (opcjonalnie)
– ziarna słonecznika lub sezamu do posypania tarty

t2 - Kopia

Wykonanie:
Ugotować ziemniaki i rozdrobnione wymieszać z serem feta i śmietaną. Doprawić do smaku.

Blachę do pieczenia wysmarować oliwą. Wyłożyć na niej płat ciasta francuskiego. Nakłuć gęsto widelcem. Wyłożyć masę serowo – ziemniaczaną. Na wierzch można położyć plastry cukinii. Przykryć drugim płatem ciasta. Posmarować wierzch śmietaną i obsypać słonecznikiem. Gęsto nakłuć widelcem.

Na wierzch tarty położyć papier do pieczenia, na to pustą blaszkę do ciasta. Zapobiegnie to zbytniemu wyrośnięciu ciasta. Piec w temperaturze 180 stopni przez 25 minut. Ściągnąć blaszkę i papier do pieczenia i piec kolejne 15 minut.

t1 - Kopia

Przepis dodaję do akcji:

c2

Kruche ciasteczka z lemon curd

Małżonek wrócił z pracy i pyta, co tak pachnie. Mówię: “Ciasteczka z lemon curdem. Niesamowicie smaczne. Spróbuj.” Na to małż. “Nie chcę nic słodkiego, poczekam na obiad.” Pół godziny później: “Jakie te ciasteczka dobre! Absolutnie genialne! Czemu nie powiedziałaś, że są takie dobre?”. Całe życie z wariatami. Ciasteczka bardzo rosną w piekarniku. Zrobiłam dwie wersje (niechcący) – duże i małe. Inspiracja.

 

Składniki:
– 200 g masła
– 0,5 szklanki białego cukru
– 0,25 szklanki brązowego cukru
– 1 jajko
– 1 łyżka ekstraktu z wanilii
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– 2 szklanki mąki pszennej
– 1 szklanka lemon curd (przepis)

 

c1

 

Wykonanie:
Utrzeć mikserem masło z obydwoma cukrami. Dodać jajko i wanilię. Zmiksować. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Zmiksować. Ciasto ukształtować w kulę i wstawić na godzinę do lodówki.

 

Blachę do pieczenia nasmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Jeśli chcemy duże ciastka (ok. 5 cm średnicy po upieczeniu), należy ukształtować kulki wielkości orzecha włoskiego, a potem spłaszczyć je i zrobić w nich dziurkę wielkości korka do butelki wody mineralnej (prawie na wylot), wypełnić ją łyżeczką lemon curdu. Jeśli chcemy małe ciastka (ok 2 cm średnicy po upieczeniu), należy ukształtować kulki wielkości orzecha laskowego i zrobić w nich dziurki końcówką drewnianej łyżki, potem palcami pogłębić dziurę i podwyższyć ranty ciasteczek, nałożyć 0,5 łyżeczki lemon curdu. Ciastka bardzo rosną na boki, za to lemon curd bardzo ładnie się zachowuje w piekarniku, raczej nie wypływa, tylko grzecznie gotuje się w ciasteczkach.

 

Piec w temperaturze 180 stopni przez 13 – 18 minut (w zależności od wielkości ciastek).

 

600
cuk1

Cukinia w cieście piwnym

Uznaliśmy jednogłośnie (w komisji byliśmy ja z małżonkiem), że jest to najlepszy sposób przygotowania cukinii. Chrupka z zewnątrz, soczysta w środku, słodko – słona cukinia jest idealną przekąską zarówno na ciepło, jak i na zimno. Inspiracja.

Składniki:
– 2 cukinie
– 100 g mąki pszennej
– 1 jajko
– szczypta soli
– 1 szklanka piwa (u mnie cytrynowe)

cuk2

Wykonanie:
Skłócić jajko, wymieszać z piwem, mąką i solą. Odstawić na pół godziny. Cukinię pokroić na plastry o szer. ok. 2 mm, posypać solą. Odstawić na pół godziny.

Rozgrzać olej na patelni, każdy cukiniowy plaster zamoczyć w cieście piwnym i bezzwłocznie położyć na patelni. Smażyć z dwóch stron do zrumienienia ciasta.

cuk3
2

Pancakes z lemon curd i rodzynkami

Za oknem pada deszcz. Mój bardzo chory pies czuje się dzisiaj źle. Mąż musiał iść w sobotę do pracy. Potrzebujemy pankejksów na śniadanie! Kawa w energetycznym, żółtym kubku, a do ciasta naleśnikowego dodaję żółtego lemon curdu. To strzał w dziesiątkę. Pancakes pachną i smakują lemon curdem, ale nie są kwaśne. Bardzo dobre. Najlepsze z miodem i pokruszonymi ciastkami owsianymi. Ricowi smakowała jego porcja saute, bez żadnych dodatków.

 

Składniki:
– 150 g mąki pszennej
– 1 mała łyżeczka proszku do pieczenia
– 2 kopiaste łyżeczki brązowego cukru
– szczypta soli
– 2 małe jajka
– 150 ml mleka
– 25 g masła
– 2 kopiaste łyżki lemon curdu (przepis)
– 2 łyżki rodzynek

 

1

 

Wykonanie:
W misce skłócić jajka, dodać mleko. Dodać rodzynki. Rozpuścić masło w garnku z grubym dnem, dodać lemon curd, podgrzać, ale nie zagotować. W drugiej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i cukrem. Suche składniki dodać do mokrych, dolać masło z lemon curdem, wymieszać.

 

Smażyć z dwóch stron na suchej patelni, na średnim ogniu, przewracać placki, jak na powierzchni ukażą się bańki powietrza.

 

Propozycje podania są trzy 😉 Z frużeliną wiśniową – dobre, ale kwaśne. Z lemon curdem – dobre, ale zbyt tłuste i cytrynowe. Z miodem i pokruszonymi ciastkami owsianymi – genialne, przepyszne, idealne.

 

3
2

Pszenny chleb na zakwasie

Już mi się znudziło domowe pieczywo. Postanowiłam kupić chleb w supermarkecie przy okazji spożywczych zakupów. Po obejrzeniu całego pieczywa, jakie supermarket mi zaoferował, skierowałam się do półek z mąką. Obawiam się, że nie jestem w stanie już jeść  białego lub ciemnego (czyt. barwionego) chleba z miękką skórką, nijakim środkiem i smutnym wyglądem. Wiwat automat do chleba!

 

Składniki:
– 1 szklanka podkarmionego zakwasu 
– 1 szklanka wody
– 2 łyżeczki soli
– 2 łyżeczki oleju
– 1 szklanka mąki żytniej (typ 720)
– 2 szklanki maki pszennej (typ 650)
– 0,5 szklanki pestek z dyni

 

Wykonanie w maszynie:
Do pojemnika automatu chlebowego wlać zakwas, wodę, olej i sól. Dodać obie mąki. Nastawić program pierwszy do wypieku normalnego, pszennego chleba. Do drugiego mieszania dodać pestki dyni. Po zakończeniu mieszania, wyłączyć automat z prądu. Wyciągnąć łopatki mieszające, wygładzić ciasto chlebowe mokrą łyżką. Zamknąć maszynę i pozostawić chleb do wyrośnięcia (na ok 3 – 4 godziny). Po tym czasie włączyć program do pieczenia bez mieszania (u mnie nr 12) i piec przez 60 minut. Poziom wypieczenia skórki – max.

Wykonanie standardowe:

Chleb można też wykonać metodą tradycyjną, bez użycia maszyny. Należy wymieszać wszystkie składniki w misce. Pozwolić ciastu odpocząć 2 godziny, jeszcze raz wymieszać i przełożyć do formy keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 3 – 5 godzin. Przed pieczeniem, wysmarować wodą i posypać ziarnami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 60 minut.

1