Monthly Archives: Lipiec 2013

11

Cytrynowe ciasto z czerwoną porzeczką

Tropikalnie upalną niedzielę postanowiliśmy spędzić nad wodą. Ale co to za piknik bez ciasta? Wybraliśmy się z Małż., naszymi znajomymi oraz ich psami (6 osób i 5 psów) nad jezioro, gdzie spędziliśmy bardzo udany, leniwy dzień. Piliśmy zimne soki, leżeliśmy w chłodnej wodzie i zajadaliśmy się orzeźwiającym, kwaskowatym cytrynowym ciastem z czerwoną porzeczką. Przepysznym. Inspiracja.

Składniki:
– 90 g margaryny do pieczenia
– 1 niepełna szklanka cukru
– sok i skórka starta z 1 cytryny
– 3 jajka
– 1 szklanka śmietany 18 %
– 2 szklanki mąki pszennej
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 100 g czerwonej porzeczki
– garść rodzynek
– 2 łyżki brązowego cukru

111

Wykonanie:
Masło utrzeć z cukrem. Dodać jajka, śmietanę oraz sok i skórkę z cytryny, wciąż miksując. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Zmiksować. Dodać czerwoną porzeczkę i rodzynki, wymieszać szpatułką.

Formę keksówkę natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć na nią ciasto, wierzch posypać brązowym cukrem.

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli 40 – 50 minut.

1

Przepis dodaję do akcji:

22

Tarta ruska

Od dawna za mną chodziła. Od momentu natknięcia się na pomysł u Słodkiej Babki. Połączenie ukochanej tarty i ulubionych pierogów ruskich. Dobra, konkretna, ale….. pierogi są smaczniejsze 🙂

Składniki:
– 1 op. ciasta francuskiego
– 250 g sera twarogowego półtlustego
– 300 g ziemniaków
– 4 cebule
– pieprz, sól

2

Wykonanie:
Ciasto francuskie wyłożyć na natłuszczoną formę do tarty. Ponakłuwać widelcem. Ugotować ziemniaki w osolonej wodzie, cebulę pokroić w piórka i usmażyć na maśle. W dużej misce wymieszać ugotowane ziemniaki, usmażoną cebulę i twaróg. Wszystko razem utłuc tłuczkiem do ziemniaków na jednolitą masę.

Masę wyłożyć na ciasto, ozdobić pozostałymi kawałkami ciasta. Piec w temperaturze 180 stopni przez 35 – 45 minut.

222
b1

Babeczki cytrynowe

Przepyszne babeczki, przypominające smakiem cupcakes z lemon curdem albo z miodem i migdałami, albo wszystko razem. Intensywnie cytrynowe, wilgotne, chrupiące, niebiańskie. Inspiracja.


Składniki na ciasto:
– sok i skórka z połówki cytryny
– 100 g masła
– 200 g mąki pszennej
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 100 g cukru
– 2 jajka
– 200 g jogurtu naturalnego (u mnie bałkański)

Składniki na polewę:
– sok i skórka z połówki cytryny
– 50 g masła
– 50 g cukru
– 50 g miodu
– 100 g płatków migdałowych

b3

Wykonanie:

Cytrynę sparzyć, na tarce zetrzeć skórkę, wycisnąć sok i całość podzielić na dwie części. W misce utrzeć masło z mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia, dodać cukier wciąż ucierając. Dodać sok i skórkę z połowy cytryny, jajka i jogurt. Zmiksować całość, rozłożyć ciasto do papilotek.

W rondelku rozpuścić cukier, miód i masło, gotować minutę. Ściągnąć z palnika, dodać sok o skórkę z polowy cytryny oraz płatki migdałowe. Wymieszać rózgą. Polewę rozłożyć równomiernie na wszystkich babeczkach.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i piec przez ok. 25 minut.

b2
cc3

Ucierane ciasto cytrynowe

Mój mąż po spróbowaniu niniejszego ciasta stwierdził: “Kochanie, masz ostatnio wyż kulinarny”. Trudno mi się z nim nie zgodzić. Po kombinacjach z owocami lata, orzeźwiająca odmiana – ciasto intensywnie cytrynowe, ale nie kwaśne. Bardzo smaczne i szybkie. Inspiracja.

Składniki:
– 200 g margaryny do pieczenia
– 1 szklanka cukru
– 3 jajka
– 1 op. budyniu waniliowego
– 2 szklanki mąki pszennej
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 cytryna (sok i skórka)

cc1

Wykonanie:
Margarynę utrzeć z cukrem, dodać jajka wciąż ucierając. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz budyń. Cytrynę sparzyć, zetrzeć na tarce skórkę i wycisnąć sok, dodać do ciasta. Jeszcze raz zmiksować, przełożyć do natłuszczonej formy keksówki.

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, ok. 45 – 50 minut.

cc2
p5

Suszone pomidory w oliwie

Zobaczyłam przepis u Olgi i już nie mogłam o nim zapomnieć. Koniecznie chciałam mieć takie pomidorki. W końcu kupiłam 5 kg mięsistych pomidorów, oliwę z oliwek i przetworzyłam wszystko w…. trzy słoiki. I to wcale nie takie duże. Niestety nie jest to tania przekąska, ale jej smak wynagradza wszystko. Suszone pomidory kładziemy na kanapki do pracy, w oliwie maczamy pieczony chleb na kolację, a z pozostałości pomidorów zrobiłam zupę oraz sok (w zamyśle miał być przecier, ale nie zgęstniał skubany). Nic nie wyrzuciłam 🙂

Składniki:
– 5 kg pomidorów (dwie blachy do piekarnika)
– 1 litr oliwy z wytłoczyn z oliwek (Pomace), taka oliwa nie jest gorzka
– 3 gałązki świeżego tymianku (można użyć suszonych ziół)
– 3 gałązki świeżej bazylii
– 10 ząbków czosnku
– 2 łyżeczki octu winnego
– sól

p4

Wykonanie:
Pomidory pokroić na połówki lub na ćwiartki, w zależności od ich wielkości, łyżeczką wydrążyć środki. Blachy do pieczenia natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Na blachy wyłożyć pomidorki jeden przy drugim, ciasno, skórkami do dołu. Posolić.

Suszyć w uchylonym piekarniku nastawionym na termoobieg, w temperaturze 90 stopni. Mnie to zajęło ok. 3 godzin. Trzeba wyciągnąć pomidory, kiedy brzegi już będą miały suche, ale spód jeszcze delikatnie wilgotny. 

Zrobiłam dwie wersje. Wersja pierwsza – na zimę: słoiki umyć, wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 90 stopni i wyparzać przez 10 minut. Pomidory przełożyć do miski, dodać suszonych ziół i octu winnego, wymieszać, przełożyć do słoików. Do każdego słoika dodać kilka ząbków czosnku. Oliwę zagrzać do wysokiej temperatury, ale nie zagotować (będą widoczne bąbelki powietrza). Gorącą oliwą zalać słoiki, dobrze zakręcić i odstawić do zawekowania. Wersja druga – na już: słoiki umyć, wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 90 stopni i wyparzać przez 10 minut. Do słoików nałożyć kilka ząbków czosnku, świeże zioła, suszone pomidory. Wszystko zalać zimną oliwą z oliwek, dodać łyżeczkę octu. Przechowywać w lodówce. Pomidory są gotowe do spożycia już na drugi dzień.

 p2

p1

a2

Tort arbuzowy

Pewnego środowego wieczoru przybieżyła do mnie Karo z oryginalnym przepisem na tort. Pomimo wielu przeciwności losu, pomimo niedomówień i niedociągnięć, pracując ramię w ramię, udało nam się stworzyć arcyskomplikowane dzieło sztuki. Przedstawiamy je wspólnie z dumą i łezką wzruszenia.

Składniki:
– 1 mały arbuz lub 0,5 dużego (najlepiej w kształcie fasoli, nie kuli)
– 1 śmietana kremówka
– cukier (do posłodzenia śmietanki)
– płatki migdałowe
– owoce (maliny, jagody, kiwi, banany do wyboru)

Wykonanie:
Z arbuza odkroić końcówki, obrać go ze skórki tak, by pozostał czerwony miąższ w jednym kawałku. Arbuza postawić na talerzu (lub na paterę). Ubić śmietankę kremówkę z cukrem (słodycz śmietanki zależy od preferencji smakowych). Arbuza pokryć śmietaną, obsypać płatkami migdałowymi, ozdobić owocami. Tort przechowywać w lodówce nie dłużej niż przez 24 godziny.

a1
m2

Kruche ciasto z pianką i malinami

To ciasto jest najlepszą formą wykorzystania malin, chociaż w tym roku spróbuję też z wiśniami, a Mama namawia mnie na jagody. Kruchy spód, lekka, budyniowa pianka (przypominająca w smaku ptasie mleczko), zatopione w niej owoce i kolejna warstwa kruchego ciasta. Genialnie smaczne, fenomenalnie proste, inspiracja.
 

Składniki na ciasto:
– 3 szklanki mąki pszennej
– 250 g margaryny
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 3 łyżki cukru
– 5 żółtek

Składniki na nadzienie:
– 5 białek
– 1 szklanka cukru
– 2 opakowania budyniu waniliowego (bez cukru)
– 0,5 szklanki oleju
oraz:
– 500 g malin

m1

Wykonanie:
Z podanych składników zagnieść kruche ciasto. Podzielić na dwie części, mniejszą (ok. 40 %) włożyć do zamrażalnika; większą (60%) wyłożyć na natłuszczoną prostokątną formę. Piec w temperaturze 180 stopni przez 20 – 25 minut. Ostudzić.

Ubić białka na sztywno. Dodawać stopniowo cukier, wciąż ubijając, dodawać proszek budyniowy, na koniec wlać olej. Pianę wyłożyć na podpieczony spód. Na górze poukładać maliny, delikatnie je wciskając w pianę. Wyciągnąć zamrożony kawałek ciasta, zetrzeć na ciasto.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 30 – 40 minut. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.

m3
22

Chleb bazyliowy z automatu chlebowego

Chlebek wyrósł bardzo wysoko. Jest puszysty, smaczny nawet na drugi dzień. Ale przede wszystkim jest intensywnie ziołowy. Pachnie obłędnie bazylią, z dodatkiem masła i soli smakuje jak najbardziej wyszukane danie 🙂

Składniki:
– 4 pęczki bazylii
– 600 g mąki pełnoziarnistej (u mnie mieszanka mąki pszennej, żytniej i orkiszowej)
– 250 ml wody
– 2 kopiaste łyżeczki soli
– 0,5 szklanki oliwy z ziołami
– 1 łyżeczka cukru
– 25 g świeżych drożdży

Wykonanie:
Do pojemnika automatu chlebowego wlać wodę i oliwę. Dodać bazylię posiekaną drobno. Dodać mąkę z solą i cukrem, na wierzch rozkruszyć drożdże. Nastawić program pierwszy do wypieku normalnego, pszennego chleba. Poziom wypieczenia skórki – średni.

Wykonanie standardowe:
Chleb można też wykonać metodą tradycyjną, bez użycia maszyny. Należy wymieszać wszystkie składniki i zarobić ciasto, napowietrzając je jednocześnie. Odstawić w ciepłe miejsce przykryte ściereczką do podwojenia objętości (ok. 2 godzin). Po tym czasie jeszcze raz krótko wyrobić i włożyć do koszyka chlebowego. Chleb powinien jeszcze raz wyrosnąć (ok. 20 minut). Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40 – 60 minut.
 11
d2

Jagodzianki z twarogiem

Jagody nie należą do moich ulubionych owoców, ale przecież to wciąż owoce, czyli najlepsze jedzenie na świecie. Drożdżowe bułeczki wolałabym upiec z dodatkiem malin lub rabarbaru, ale to mogłyby już nie być jagodzianki 🙂 Rodzina uważa, że pyszne, ja tam nie jestem zachwycona. Pachną obłędnie, wyglądają uroczo, choć oczywista nie tak uroczo, jak oryginał.
 

Składniki na ciasto:
– 300 ml mleka
– 60 g masła
– 100 g cukru
– 0,5 łyżeczki soli
– 2 jajka
– 560 g mąki pszennej
– 25 g świeżych drożdży

Składniki na nadzienie:
 – 450 g półtłustego twarogu
– 2 łyżki masła
– 2 żółtka
– 2 łyżki mąki ziemniaczanej
– 5 łyżek cukru
– 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
oraz:
– 400 g jagód

d3

Wykonanie:
Podgrzać mleko, by było letnie, rozpuścić w nim drożdże, odczekać 5 minut, dodać skłócone jajka, cukier i masło, wymieszać. Mąkę zmieszać z solą i dodać do mokrych składników. Wyrobić ciasto, odstawić do wyrośnięcia na godzinę.

Można też pozwolić, by ten etap wykonała za nas maszyna do chleba (cmok!). Należy dodać składniki w kolejności: mokre, suche, drożdże i nastawić program do wyrabiania ciasta.

Widelcem wymieszać ze sobą składniki nadzienia serowego. Dokładnie opłukać i osuszyć jagody.

Wyrośnięte ciasto jeszcze raz krótko wyrobić i rozwałkować na kwadrat o boku ok. 45 cm. Kwadrat przekroić na pół i każdy powstały prostokąt wyłożyć masą twarogową, na serek wysypać jagody. Krawędzie prostokątów wymieszać skłóconym jajkiem i złożyć prostokąty na pół, wzdłuż dłuższego boku. Ostrym nożem pokroić w poprzek w 1,5 plastry tak, by powstały bułeczki. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć na nią jagodzianki tak, by stykały się ze sobą bokami. Odstawić na 30 minut do napuszenia. Wysmarować bułeczki skłóconym jajkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec przez 35 – 45 minut.

Szklankę cukru pudru wymieszać z 3 łyżkami gorącej wody i tak powstałym lukrem wysmarować ciepłe bułeczki.

d1
1

Devil’s food cake

Piękne ciasto na przywitanie kolejnego letniego weekendu. Gorzko czekoladowe, słodko śmietanowe, kwaśno malinowe cudo. Diabelnie dobre. Inspiracja.

Składniki na ciasto:
– 200 g mąki pszennej
– 1 łyżeczka sody oczyszczonej
– 0,25 łyżeczki soli
– 0,5 szklanki maślanki i 0,5 szklanki wody
– 1 łyżka ekstraktu wanilii
– 50 g kakao i 0,5 szklanki letniej wody
– 115 g margaryny do pieczenia
– 2 jajka
– 300 g białego cukru

Składniki na krem:
– 330 g śmietany kremówki
– 125 g serka mascarpone
– ziarnka z połowy laski wanilii
– 2 łyżki cukru pudru
oraz:
– 300 g świeżych malin

3

Wykonanie:
Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną i solą, odstawić. Maślankę wymieszać z wodą i wanilią, odstawić. Kakao wymieszać z letnią wodą tak, by nie było grudek, odstawić.  Margarynę utrzeć z cukrem, dodać jajka, wciąż ucierając dodać kakao. Dodać maślankę i mąkę, zmiksować do połączenia składników.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (tylko spód) i natłuścić (całość). Wlać ciasto do natłuszczonej formy i piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli 40 – 50 minut. Wyjąć z piekarnika, całkowicie ostudzić.

Ostudzone ciasto przekroić na pół, uzyskując w ten sposób dwa blaty. Składniki na krem ubić. Pierwszy blat położyć na paterze, wyłożyć na niego połowę kremu, przykryć drugim blatem. Na wierzch wyłożyć resztę kremu i poukładać maliny. Wstawić ciasto do lodówki na minimum 2 godziny.

2