Monthly Archives: Sierpień 2013

zolw2

Tort żółwiowy

To jest chyba najdziwniejszy wypiek, jaki zdarzyło mi się stworzyć. Oczywiście na zamówienie (dlatego nie ma zdjęć w przekroju). Blaty tortowe smakują jak maca, krem jest bardzo dziwny, do przygotowania całości nie użyłam piekarnika, tylko patelni. Smakuje tak sobie, ale jego wygląd jest niesamowity. Nie da się przejść obok niego obojętnie, każdy się uśmiecha. Jeszcze raz – 100 lat Karo 🙂 Inspiracja.

 

Składniki na krem:
– 2 jajka
– 2 łyżki mąki pszennej
– 0,5 litra mleka
– 1 szklanka cukru
– 1 łyżka ekstraktu z wanilii
– 200 g masła

 

Składniki na blaty:
– 1 puszka mleka skondensowanego nieslodzonego
– 1 jajko
– 1 łyżeczka sody
– 1 łyżeczka octu
– 0,5 kg mąki pszennej
oraz:
– ok 7 – 10 owoców kiwi

 

zolw1

 

Wykonanie:
Do garnka wlać mleko, dodać wanilię, dodać jajka, cukier i mąkę. Wszystko miksować do momentu rozpuszczenia się cukru. Garnek postawić na niewielkim gazie. Podgrzewać tak długo, aż krem trochę zgęstnieje (ok. 1 minutę po zagotowaniu), cały czas mieszając. Krem zdjąć z palnika, dodać pokrojone w plasterki masło, całość wymieszać, garnek przykryć pokrywką i odstawić.

 

Do miski wlać mleko skondensowane, dodać jajko i całość zmiksować. Dodać sodę rozpuszczoną o łyżeczce octu. Stopniowo dodawać mąkę. Jak ciasto zrobi się zbyt gęste dla miksera, wyrobić ręcznie na stolnicy.

 

Ciasto podzielić na 8 części. Każdy kawałek rozwałkować na placek o średnicy patelni, na której będzie się smażył. Placek podziurawić widelcem, smażyć na suchej patelni po 1 minucie z każdej strony. Placki trzeba dociąć, by miały ładny kształt – te największe proponuję dociąć z pomocą talerzyka. Potrzeba 4 placków jednej wielkości (talerzyka deserowego na przykład); 2 placki o średnicy mniejszej o 1 cm (czyli 0,5 cm z każdej strony); 1 placek o 2 cm średnicy mniejszy od tych 2 (po 1 cm z każdej strony) i ostatni placek mniejszy o kolejne 2 cm średnicy od najmniejszego.

 

Przygotować paterę, na której tort będzie prezentowany później (u mnie tort wyruszał w długą drogę, więc musiał być podany w plastikowym pudełku). Ciepłym kremem smarować wszystkie placki, układając je jeden na drugim, od największego do najmniejszego. Pozostałym kremem posmarować górę i boki tortu. Krem wsiąknie w blaty, w przekroju praktycznie nie ma kremu, same blaty.

 

Owoce kiwi obrać ze skórki, przepłukać pod zimną wodą, żeby usunąć ewentualne resztki skórki. Kiwi pokroić na plasterki. Układać plastry zaczynając od dołu tortu, nakładając je tak, by lekko nachodziły na siebie. Na głowę użyć jednego całego kiwi, na łapy drugiego. Całość schłodzić przed podaniem, najlepiej przez całą noc.

 

zolw3
mor1

Dżem morelowy

To jest najlepszy dżem, jaki kiedykolwiek jadłam. Pachnie słońcem, wygląda cudownie, a smakuje po prostu bosko. Nie ma porównania z tym sklepowym. Smarujemy nim rogaliki, dodajemy do pancakesów, naleśników, a najczęściej wyjadamy łyżeczką prosto ze słoiczka. Z 10 słoiczków, pozostał nam tylko jeden 🙂 Co ciekawe, morele po zagotowaniu robią się kwaśne niczym rabarbar, ale dżemik po ostygnięciu jest słodziutki.

Składniki:
– 5 kg dojrzałych moreli
– 0,5 kg cukru
– 2 op. żelfixu 3:1

mor2

Wykonanie:
Morele opłukać, odpestkować i pokroić na połówki. Nalać do dużego garnka z grubym dnem szklankę wody, dodać morelki, nałożyć przykrywkę na garnek i całość zagotować. Gotować bez przykrycia kilka godzin, aż masa zgęstnieje. Mnie się nie chciało czekać i po otrzymaniu odpowiedniej dla mnie konsystencji i stopnia rozgotowania owoców, dodałam żelfixy. 

Słoiki umyć, wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 70 stopni i wyparzać przez 10 minut. Gorące powidła nałożyć do słoików. Zakręcić dobrze i wstawić do piekarnika nagrzanego do 120 stopni na 15 minut w celu pasteryzacji.
 

mor3

 

 
bor1

Orzechowe ciasto z borówkami

Ciasto do upieczenia na szybko, gdy nachodzi nieodparta potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego. Nic skomplikowanego, chociaż ciasto jest bardzo smaczne, puszyste, orzechowe i długo świeże. Inspiracja.

Składniki:
– 2 szklanki mąki pszennej
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
– 100 g margaryny do pieczenia
– 0,75 szklanki brązowego cukru
– 1 jajko
– 0,5 łyżeczki aromatu migdałowego
– 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
– 0,75 szklanki maślanki
oraz:
– 1 szklanka borówki amerykańskiej
– 0,33 szklanki poszatkowanych orzechów laskowych, migdałów, orzechów włoskich
– 4 łyżki brązowego cukru

bor3

Wykonanie:
Utrzeć margarynę z cukrem, olejkiem, ekstraktem i jajkiem. Dodawać mąkę wymieszaną z sodą i proszkiem do pieczenia oraz maślankę naprzemiennie. Zmiksować. Do ciasta wmieszać owoce. Orzechy posiekać. Ciasto wyłożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy do ciasta, posypać orzechami i brązowym cukrem.

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok 60 minut.

bor2
pow1

Powidła śliwkowe

Powidła wyszły bardzo smaczne; kwaskowate, ale bez przesady; pachnące obłędnie śliwkami. Smakują idealnie jako dodatek do lodów lub na chałce z masłem. Oczywiście podane poniżej proporcje są umowne, wszystko zależy od słodkości owoców i preferencji cukrowych gotującego.
 
Składniki na ok. 10 słoiczków:
– 6 kg śliwek
– 0,5 kg białego cukru
– 3 konfiturexy

Wykonanie:
Śliwki umyć, wypestkować i podzielić na połówki (wzdłuż długiego boku jest najłatwiej). Nalać do dużego garnka z grubym dnem szklankę wody, dodać śliwki, nałożyć przykrywkę na garnek i całość zagotować. Gotować bez przykrycia kilka godzin, aż masa zgęstnieje. Mnie się nie chciało czekać i po otrzymaniu odpowiedniej dla mnie konsystencji i stopnia rozgotowania owoców, dodałam konfiturex. 

Słoiki umyć, wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 70 stopni i wyparzać przez 10 minut. Gorące powidła nałożyć do słoików. Zakręcić dobrze i wstawić do piekarnika nagrzanego do 120 stopni na 15 minut w celu pasteryzacji.

pow2
s2

Czekoladowe ciasto ze śliwkami

Mam spore zaległości w dodawaniu postów na bloga. Wakacyjne lenistwo, które dopadło mnie z początkiem sierpnia, jeszcze nie zdążyło odejść. Niemniej czas się zebrać, co się odwlecze, to nie uciecze. Na pierwszy ogień idzie ciasto upieczone z okazji początku urlopu (3 sierpnia). Mojego uznania nie zdobyło, ale Małż. skonsumował cztery kawałki, co mu się naprawdę rzadko zdarza. Inspiracja.

Składniki:
– 150 g mąki pszennej
– 100 g gorzkiej czekolady
– 150 ml mleka
– 150 g brązowego cukru
– 100 g margaryny do pieczenia
– 20 g kakao
– 1 jajko
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżka ekstraktu z wanilii
– ok. 10 szt. śliwek węgierek (dojrzałych)

s1

Wykonanie:
W garnuszku z grubym dnem roztopić czekoladę z cukrem, mlekiem, margaryną i kakao. Odstawić na 5 minut. Dodać jajko, wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i wszystko razem dobrze wymieszać (może być mikserem).Formę keksówkę natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać na nią ciasto, poukładać na wierzchu przepołowione śliwki jedna obok drugiej (przecięciem do góry), całość posypać brązowym cukrem.

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok 60 minut.

s3
13

Tarta Tatin z morelami

Niesamowita tarta, pieczona odwrotnie. Na spodzie morele z karmelem, na wierzchu kruche ciasto; po upieczeniu odwrócona. Charakterystyczną cechą tej tarty jest przeważająca ilość owoców w stosunku do ciasta. Słodkie morele po upieczeniu stają się kwaskawe (dlatego nie należy rezygnować z karmelu) i swoim smakiem zdecydowanie dominują nad ciastem. Bardzo smaczna z kulką lodów waniliowych. Inspiracja.

Składniki na spód,a właściwie wierzch tarty:
– 220 g mąki pszennej
– 120 g margaryny do pieczenia
– 2 łyżki cukru
– 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
– 1 jajko

Składniki na nadzienie:
– 1 kg moreli
– 100 g brązowego cukru
– 60 g masła

12

Wykonanie:
Z podanych składników zagnieść ciasto, schłodzić w lodówce. Morele przepołowić i wyciągnąć z nich pestki. W garnuszki stopić masło z cukrem, ciągle mieszając. Przygotowany karmel wyłożyć na formę do tarty (użyłam silikonowej, dzięki czemu łatwo ściągnęłam formę przy odwracaniu tarty). Na karmę wyłożyć połówki moreli, rozcięciem ku górze. Schłodzone ciasto rozwałkować na koło większe niż forma do tarty. Ciasto wyłożyć na morele, końcówki ciasta założyć na brzegi formy (między ściankę formy a owoce).

Piec w temperaturze 180 stopni przez 25 – 35 minut. Ciepłe (ale nie gorące) ciasto odwrócić i ściągnąć z niego formę. Jeść całkowicie schłodzone, najlepiej z dodatkiem lodów lub bitej śmietany.

14

Przepis dodaj do akcji:

Trele Morele     

s3

Sernik mannowy z czerwoną porzeczką

Skusiło mnie oczywiście zdjęcie. Jak je zobaczyłam, to poczułam już smak kwaskowatego sernika na języku. Nie mogłam czekać, musiałam go upiec. Porzeczki użyłam mrożonej (bez rozmrażania), sernik wyszedł przepyszny, niezbyt słodki, zwarty, z wyraźnie wyczuwalnym smakiem kaszki manny.
 

Składniki na spód:
– 200 g mąki pszennej
– 60 g cukru
– 150 g margaryny do pieczenia

Składniki na nadzienie:
– 750 g mielonego sera na serniki
– 170 g cukru
– 1 łyżka ekstraktu z wanilii
– 4 jajka
– 120 g naturalnego jogurtu (u mnie bałkański)
– 80 g kaszy manny
– 200 g czerwonej porzeczki (może być mrożona)

s1

Wykonanie:
Zagnieść składniki na kruchy spód. Tortownicę natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Na formę wyłożyć ciasto, nakłuć widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec przez 10 – 12 minut.

Skłócić jajka, dodać ser i jogurt, wymieszać wszystko trzepaczką do jajek. Dodać cukier, wanilię, kaszę mannę, wymieszać.

Na podpieczony spód wylać 75 % masy serowej, wysypać porzeczki i przykryć resztą masy.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 60 – 70 minut.

s2

Przepis dodaję do akcji: