Monthly Archives: Styczeń 2014

O3

Owsiane pankejksy z suszoną żurawiną

Kupiłam ostatnio mąkę owsianą i w oczekiwaniu na upieczenie owsianych ciasteczek (oraz wcześniejszą naprawę piekarnika), postanowiłam wykorzystać mąkę do placków śniadaniowych. Naleśniki wyszły twardawe, w smaku przypominające skrzyżowanie pancakes i owsianki. Ciekawy, ale raczej jednorazowy eksperyment.

Składniki:
– 1,5 – 2 szklanek mąki owsianej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– szczypta soli
– 1 jajko
– 1 szklanka mleka
– 1 łyżka brązowego cukru
– 2 łyżki oleju rzepakowego
– 0,5 szklanki suszonej żurawiny

o2

Wykonanie:
W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre. Połączyć zawartość obu misek.

Smażyć na suchej patelni, na niewielkim ogniu. Odwracać, jak zaczną się pojawiać pęcherzyki powietrza.

Podawać z dżemem lub syropem klonowym. Ja jadłam z plastrami bananów, polane miodem.

o1
ch3

Sałatka z kurczakiem i chipsami

Szperając w Internecie natknęłam się na przepis Koperka na Hit Imprezowy. Z pewną dozą nieśmiałości zakupiłam potrzebne produkty wraz z wywołującymi konsternację chipsami. Przygotowałam sałatkę, włożyłam do lodówki. Nie wyglądała na smaczną. Pomyślałam sobie, że może młodzieży by smakowała, ale nam? Trzydziestokilkulatkom? Sałatka miała być na jutro. Jednak po godzinie ciekawość zwyciężyła i postanowiłam uszczknąć odrobinkę. Jakież było moje zdumienie, gdy jej spróbowałam. Jest absolutnie fenomenalna. Bardzo syta, wyraźna w smaku, pyszna. Dobrze, ze przygotowałam dwie miski, bo jednej już nie ma 🙂

Składniki:
– 3 jajka
– 2 marchewki
– pęczek szczypiorku
– 2 piersi z kurczaka (tym razem nie było u mnie wersji wege, ale na pewno można podmienić kurczaka na tofu)
– 150 g chipsów (smak dowolny, ale lepsze są te grubsze)
– marynata do mięsa + oliwa z oliwek
– ketchup
oraz:
– 200 g jogurtu naturalnego
– 4 łyżki majonezu
– 2 ząbki czosnku
– sól i pieprz

ch4

Wykonanie:
Jajka ugotować na twardo, pokroić wzdłuż dłuższego boku na ósemki. Marchewki obrać, ugotować i pokroić w drobne paseczki. Szczypiorek poszatkować. Z opakowania wyjąć kilka chipsów do dekoracji, resztę rozdrobnić.

Kurczaka opłukać, pokroić w kostkę i obtoczyć w marynacie do mięs wymieszanej z łyżką oliwy z oliwek. Usmażyć na suchej patelni.

Przygotować sos z jogurtu i majonezu. Czosnek zetrzeć na tarce na drobnych oczkach (lub zgnieść za pomocą praski), dodać do jogurtu, całość przyprawić solą i pieprzem.

W misce układać warstwy w następującej kolejności: jajka, marchew, trzy – cztery łyżki sosu, szczypiorek, kurczak / tofu, rozdrobnione chipsy. Całość polać ketchupem, następnie resztą sosu czosnkowego. Udekorować chipsami.

ch2
s3

Kandyzowana skórka pomarańczowa

Moja Mama uwielbia pomarańcze w każdej postaci, a już skórkę pomarańczową to próbuje przemycić do wszystkich ciast. Keks jestem w stanie zrozumieć, babkę również przeboleję, nawet sernik, ale szarlotki już bronię jak niepodległości. Toż to świętokradztwo. W tym roku spróbowałyśmy przygotować własną skórkę kandyzowaną i jest niesamowicie smaczna. Nie ma tego okropnego aromatu skórki kupnej, domowa pachnie prawdziwymi pomarańczami i smakuje obłędnie. Nawet mnie – odwiecznemu skórkowemu wrogowi.

Składniki:
– 5 pomarańczy
– 1 szklanka cukru
– 1 szklanka wody
– 1 łyżka soku z cytryny

s1

Wykonanie:
Pomarańcze obrać ze skórki, a potem skórkę odkroić od białych części (tzw. albedo). Do garnuszka przełożyć skórki i zalać wodę. Zagotować, a potem gotować jeszcze przez kwadrans. Wodę odlać, skórkę ostudzić (można przelać zimną wodą), pokroić w drobną kosteczkę.

W garnuszku zagotować pokrojoną skórkę z wodą i cukrem. Gotować ok 30 minut, pod koniec dodać łyżkę soku z cytryny.

Kandyzowaną skórkę można przechowywać na trzy sposoby. Przez ok 2 miesiące – w lodówce; przez 6 miesięcy w zamrażalniku lub przez rok pasteryzowaną w słoiczkach (słoiki umyć, wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 130 stopni i wyparzać przez 10 minut. Gorącą skórkę nałożyć do słoików. Zakręcić dobrze i wstawić do piekarnika nagrzanego do 130 stopni na 10 minut w celu pasteryzacji.)

s2
d2

Dżem pomarańczowy z kardamonem i cynamonem

Promocyjna cena pomarańczy, które okazały się być słodkie, bezpestkowe oraz łatwe do obierania sprawiły, że kochany Małż. na mą prośbę przytargał ich 20 kg. Pracę podzieliłam na dwie połowy, ponieważ 10 kg pomarańczy to maksymalna ilość, która wejdzie do mojego największego garnka. Cały dom pachnie świątecznie. Dżem powstał na bazie zeszłorocznej konfitury, jednak dodałam kardamonu, wiórków kokosowych i odlałam sok, zagęszczając dżem do konsystencji bardzo gęstego kisielu.

Składniki na 12 – 15 słoików:
– 10 kg pomarańczy (ok. 50 sztuk)
– 3 łyżeczki cynamonu
– 1 kopiasta łyżeczka kardamonu
– 6 łyżeczek wiórków kokosowych
– 400 g cukru

d1

Wykonanie:
Dwie pomarańcze sparzyć wrzątkiem i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Resztę dokładnie obrać i pokroić w niedużą kostkę (o boku ok. 7 mm). Do dużego garnka z grubym dnem dać pomarańcze i skórkę, zagotować. Przy obieraniu trzeba się starać, by pozostało jak najmniej białej skórki, bo to ona jest odpowiedzialna za gorzki posmak dżemu. Mieszać drewnianą łyżką i gotować ok. 2 godzin. Po tym czasie, przykryć garnek przykrywką i odlać sok. Odstawić na 12 – 24 godziny.

Na drugi dzień wznowić gotowanie na małym ogniu. Jak się pomarańcze zagotują, dodać cukier, wiórki kokosowe, cynamon oraz kardamon. Po kolejnych 2 godzinach można już rozłożyć dżem do słoiczków lub pozostawić na kolejną noc w chłodnym pomieszczeniu, wszystko zależy od tego, jak soczyste były pomarańcze.

Słoiki umyć, wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 130 stopni i wyparzać przez 10 minut. Dżem nałożyć do słoików. Zakręcić dobrze i wstawić do piekarnika nagrzanego do 130 stopni na 10 minut w celu pasteryzacji.

 d3

g2

Czekoladowy grysik

Kiedyś, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, musiałam uczęszczać do przedszkola. Tam nauczyłam się nienawidzić rozgotowany szpinak, zupę mleczną z kożuchem oraz wszelkie desery poobiednie, na które był albo budyń z grudkami, albo okropny kisiel, rzadka owsianka, tudzież płynny grysik z sokiem malinowym. Długo otrząsałam się z traumy 🙂 Do dzisiaj nienawidzę zupy mlecznej oraz szpinaku, ale do owsianki i grysiku udało mi się przekonać. Jak tylko nauczyłam się przygotowywać je tak, by mi smakowały. Dzisiejszy deser zrobiła moja Mama, która wymyśliła sobie, że ugotuje kaszkę mannę, którą dotychczas kupowała w sklepie. Nie muszę dodawać, że wyszła jej o niebo lepsza niż kupna? 🙂

Składniki na 4 pucharki:
Warstwa brązowa:
– 0,5 litra mleka
– 100 g czekolady mlecznej
– 1 łyżka gorzkiego kakao
– 4 kopiaste łyżki kaszki manny
Warstwa biała:
– 1 szklanka mleka
– 2 do 2,5 kopiastych łyżek kaszki manny
– 1 łyżeczka cukru
oraz:
– garść rodzynek (fakultatywnie)

g3

Wykonanie:
Do garnuszka z grubym dnem wlać mleko i podgrzewać. W tym czasie dodać posiekaną czekoladę, kakao i kaszę mannę. Wszystko dokładnie wymieszać trzepaczką do jajek.  Doprowadzić do wrzenia i gotować mieszając ok. 1 minuty, by grysik zgęstniał. Gorący grysik przełożyć do pucharków.

Garnuszek umyć i ugotować w nim mleko z cukrem i kaszą manną (wymieszać dokładnie trzepaczką). Gotować do zgęstnienia.

W pucharkach, na warstwie czekoladowej, można umieścić kilka rodzynek. Na nie warstwę białą, którą można ozdobić szczyptą kakao. Można jeść na ciepło lub na zimno. Można bezpośrednio z pucharka lub przełożyć na talerzyk (warto w takim przypadku pucharki delikatnie posmarować masłem przed przełożeniem do nich kaszki manny). Ja uwielbiam grysik polany domowej roboty konfiturą z czarnej i czerwonej porzeczki (dziękuje Ci za nią Fuji). Przepyszny słodko – kwaśny deser.

g3
sal3

Sałatka z grillowanymi warzywami i sosem jogurtowym

Gdy natknęłam się na przepis na tę sałatkę, wiedziałam, że muszę go wypróbować i przeczuwałam, że danie będzie mi smakowało. Nie zawiodłam się. Sałatka stała się jednym z moich ulubionych obiadów. Proporcje podaję dla trzyosobowej rodziny, każda porcja jest dosyć obfita i genialnie przepyszna. Warzywa i kurczaka / tofu można przygotować zarówno w piekarniku, jak i na patelni.

Składniki:
– gotowy mix sałat
– 1 cukinia
– 4 średnie ziemniaki
– 1 pomidor
– 1 pierś z kurczaka / pół kostki tofu
– zioła i przyprawy
oraz:
– 1 duży jogurt grecki
– 2 ząbki czosnku

sal4

Wykonanie:
Pierś z kurczaka / tofu pokroić w kostkę i zamarynować w oliwie wymieszanej z bazylią, oregano, czosnkiem granulowanym i papryką słodką (mięso wcześniej opłukać). Potem usmażyć na patelni lub upiec w piekarniku. Cukinię pokroić w plastry, każdy plaster z obydwóch stron posolić, a jedna ze stron dodatkowo posypać słodką papryką. Cukinię usmażyć na suchej patelni grillowej lub w piekarniku. Ziemniaki obrać ze skórki, pokroić w plastry i usmażyć na głębokim oleju lub skropić oliwą i upiec w piekarniku.

Na talerze wyłożyć gotową mieszankę sałat. Na sałacie poukładać pokrojonego w półksiężyce pomidora. Następnie na talerzu ułożyć grillowaną cukinię, ziemniaki, na końcu kurczaka / tofu.

Jogurt grecki wymieszać z rozgniecionym ząbkiem czosnku, suszoną bazylią i szczyptą soli. Polać sosem jogurtowym sałatkę i od razu podawać.

sal2
c3

Jabłecznik z kajmakiem

Czym się różni szarlotka od jabłecznika? Podobno sposobem podania jabłek: w szarlotce są pokrojone w kostkę, a w jabłeczniku potarte na tarce. Dla mnie szarlotka musi mieć kruche ciasto na spodzie i kruszonkę na górze. Uwielbiam takie szarlotki! Dzisiejsze ciasto jest zdecydowanie jabłecznikiem, ale również jest smaczne 🙂 Warstwa ciasteczek na spodzie, warstwa jabłek startych na dużych oczkach, znów warstwa ciasteczek, a na samej górze kajmak. Słodko, oj słodko. Przepis na to ciasto dostałam dekadę temu od p. Darki – wieloletniej przyjaciółki mojej Mamy.

Składniki:
– 300 g ciastek petitek
– 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
– 2 kg kwaśnych jabłek
– 1 op. galaretki owocowej (u mnie wiśniowa)
– płatki migdałowe lub wiórki kokosowe lub perełki cukrowe do ozdoby

c2

Wykonanie:
Przygotować kajmak: zamkniętą puszkę mleka skondensowanego włożyć do garnka. Garnek napełnić wodą tak, by puszka była w całości przykryta. Gotować przez dwie godziny, uzupełniając parującą wodę. Po tym czasie, wyciągnąć puszkę z wody i odstawić na 5 minut. Podczas otwierania puszki należy bardzo uważać, by nie poparzyć się pryskającym gorącym kajmakiem.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Spód wypełnić szczelnie petitkami. Jabłka zetrzeć na tarce o dużych oczkach, przełożyć potarte jabłka do sitka i wycisnąć z nich sok. Jeśli jabłka są za słodkie, dodać soku z cytryny. Jabłka wymieszać z suchą galaretką owocową. Na warstwę jabłek poukładać szczelnie drugą warstwę petitek. Na sam wierzch wyłożyć kajmak i posypać ciasto ozdobami. Wstawić do lodówki na minimum 8 godzin.

c1

Przepis dołączam do akcji:

Ciasta bez pieczenia