Monthly Archives: Wrzesień 2014

leg3

Legumina z jagodami i czerwoną porzeczka

Pierwszy raz w życiu przygotowałam i zjadłam leguminę. Smakuje trochę jak angielski pudding chlebowy, ale jest delikatniejsza i bardziej owocowa. Bardzo smaczna z dodatkiem syropu klonowego (podobno najlepsza z kleksem bitej śmietany). Ja jadłam na zimno, dzień po przygotowaniu. Inspiracja.

 

Składniki:
– 1 bułka wrocławska, inaczej wek
– 1 szklanka jagód (mogą być mrożone)
– 0,33 szklanki czerwonej porzeczki (może być mrożona)
– 1 szklanka mleka
– 1 łyżeczka cukru z wanilią
– 2 jajka
– 2 łyżki cukru z wanilią

 

leg1

 

Wykonanie:
Bułkę wrocławską pokroić w cienkie kromki, odciąć z nich skórki i tak przygotowane pajdy ułożyć w natłuszczonej formie do tarty. Posypać owocami, przykryć drugą warstwą bułeczkową. Mleko podgrzać z łyżeczką cukru waniliowego, podgrzewać aż cukier się rozpuści, ostudzić. Jajka ubić z dwoma łyżkami cukru z wanilią. Ubite jajka połączyć z mlekiem, zmiksować i zalać tak przygotowaną miksturą bułkę z owocami. Odstawić na 20 minut.

 

Piec w temperaturze 180 stopni przez 25 – 30 minut, do zrumienienia leguminy.

 

leg4
pi2

Grzane piwo

Pochorowaliśmy się z Małżonkiem. Grypsko jakieś nas napadło i wcale nie chce odejść. Ja leczę się herbatką z konfiturą malinową, a Małża leczymy grzanym piwem. Każdemu według potrzeb ;). Zawierzając słowom Konsumenta: “Bardzo dobry, rozgrzewający napój, smakujący słodko, ale z wyczuwalną goryczką charakteryzującą piwo. Aromatycznie pomarańczowy.” Nic dodać, nic ująć.

Składniki:
– 0,5 litra piwa
– 1 plaster pomarańczy o grubości 3 – 5 mm
– 3 goździki
– 1,5 łyżki miodu

pi3

Wykonanie:
Piwo wlać do garnka z grubym dnem. Ukroić plaster pomarańczy o grubości 3 – 5 mm. Plaster przekroić na dwie połówki, wrzucić do piwa. Dodać goździki i miód. Jeśli ktoś nie lubi słodkiego piwa, można zmniejszyć ilość miodu do jednej łyżki. Zagotować, mieszając od czasu do czasu drewnianą łyżką. Podczas mieszania piwo się pieni. Gotować na wolnym ogniu przez 1 minutę, przykryć garnek i odstawić na 5 – 7 minut. Pić na zdrowie.

pi1
s3

Tyrolski Apfelstrudel

Fajna sprawa, taki “sztrudel”. Duża ilość aromatycznych jabłuszek z cynamonem, zawiniętych w cienkie, kruche ciasto pachnące pomarańczami. Można podawać na ciepło z lodami lub bez, na zimno posypane cukrem pudrem lub z kleksem bitej śmietany. Ciekawy, intensywny zapach cynamonu i pomarańczy, pomieszany z zapachem prażonych jabłek i do tego maślane, bardzo kruche ciasto. Piękne, smakowite, jesienne ciasto. Idealne do popołudniowej herbatki. Inspiracja.

Składniki na ciasto:
– 100 g masła
– 250 g mąki pszennej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 120 g cukru
– 1 duże jajko
– 2 łyżki mleka
– 1 łyżka cukru z wanilią
– skórka otarta z połowy pomarańczy

Składniki na nadzienie:
– 1,2 kg jabłek (ja użyłam antonówek)
– 3 łyżki cukru
– 1 łyżka cukru z wanilią
– 1 łyżeczka cynamonu
– skórka otarta z połowy pomarańczy
– 2 garści rodzynek
– 0,33 szklanki bułki tartej

s1

Wykonanie:
Z podanych składników zagnieść ciasto, uformować kulę, zawinąć ręcznikiem i wstawić do lodówki. W tym czasie obrać jabłka, wykroić z nich gniazda nasienne. Jabłka podzielić na ósemki i te pokroić w poprzek na cienkie plastry. Wymieszać ze sobą skórkę pomarańczową z cukrem, cukrem waniliowym, cynamonem i bułką tartą, dodać do nich plasterki jabłek i rodzynki, wszystko wymieszać.

Ciasto wyciągnąć z lodówki, rozwałkować na grubość ok 3 mm na papierze do pieczenia.. Na środek rozwałkowanego placka wyłożyć jabłka, zawinąć boki ciasta na nadzienie, jak roladę (przyda się do tego pomoc papieru do pieczenia, bo ciasto się bardzo rwie). Roladę przenieść na papierze na blachę, posmarować skłóconym jajkiem.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 30 – 40 minut, do zrumienienia.

s2
t3

Tarta z cukinią, pomidorem i mozzarellą na żytnim razowym spodzie

Kocham ją. Jest piękna. Smakuje nawet wybrednemu Małżonkowi. Prosta w wykonaniu, krótka w pieczeniu, pachnąca, praktycznie trzyskładnikowa, minimalistyczna. I tak cudownie żytnio – razowa. Inspiracja.

Składniki na spód:
– 200 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
– 100 g mąki pszennej (typ 650)
– 1 łyżeczka soli
– 1 jajko
– 90 g margaryny do pieczenia

Składniki na nadzienie:
– 1 cukinia
– 1 duży pomidor
– 1,5 kulki sera mozzarella
oraz:
– zioła prowansalskie i pieprz
– oliwa z oliwek
– sól

t4

Wykonanie:
Zagnieść ciasto z podanych składników. Natłuścić formę do tarty, wyłożyć na nią ciasto. Spód podpiec przez 10 minut w temperaturze 180 stopni.

Na podpieczony spód wyłożyć pokrojone w plastry pomidor, cukinię i mozzarellę, układając składniki naprzemiennie. Posypać ziołami prowansalskimi i pieprzem.

Piec w temperaturze 180 stopni ok. 25- 35 minut.

Po wyciągnięciu z pieca, tartę skropić oliwą i posolić.

t1

t4

Tort cappuccino

Kolejny tort na zamówienie. Tym razem dla wieloletniej Przyjaciółki mojej Mamy. Dziewczyny przyjaźnią się już od 20 lat! Tort musiał być słodki, z kawową nutką, ozdobiony koralikami, przypominającymi biżuterię. Przygotowanie tego dzieła znów rozłożyłam na dwa dni, tym razem jednak pierwszego dnia upiekłam spody i przygotowałam krem, a drugiego dnia tylko złożyłam wszystko razem i ozdobiłam tort. Bułka z masłem ;). Inspiracja.

 
Składniki na kakaowy biszkopt:
– 5 jajek
– 0,75 szklanki cukru
– 0,66 szklanki mąki pszennej
– 0,33 szklanki gorzkiego kakao
 
Składniki na krem:
– 500 g serka mascarpone
– 500 ml śmietany kremówki 30 %
– 200 g białej czekolady
– 2 saszetki cappuccino (2 x 22 g)
oraz:
– likier kawowy do naponczowania biszkoptu
wiśnie kandyzowane  perełki, rurki czekoladowe, płatki z białej czekolady do ozdobienia tortu
t1
Wykonanie:
Ponieważ mój tort był od początku zaplanowany “na wynos”, na paterze położyłam wycięte z tektury koło o średnicy tortownicy. Dzięki temu przeniesienie gotowego tortu z patery do pudełka, a potem z pudełka na docelową paterę było dziecinnie proste.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dosypywać partiami cukier. Wciąż ubijając dodawać pojedynczo żółtka. Mąkę z kakao dodać do masy jajecznej i wymieszać całość delikatnie trzepaczką do jajek. Tortownicę (o średnicy 24 cm) wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód) i natłuścić (papier i boki tortownicy). Do formy przelać ciasto. Piec w temperaturze 170 stopni do suchego patyczka, czyli ok 30 minut.
W tym czasie przygotować krem. W garnuszku podgrzać śmietanę z pokruszoną czekoladą i cappuccino. Gdy masa stanie się jednolita, ściągnąć z gazu, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc (masę wystarczy tylko lekko podgrzać).
Następnego dnia krem wyjąć z lodówki, dodać do niego serki mascarpone i ubić na sztywno. Biszkopt przekroić wzdłuż na trzy blaty. Każdy blat naponczować likierem kawowym (można dodać do likieru odrobinę wódki, by podkręcić alkoholowy aromat) i przekładać kremem. Wierzch ciasta i boki również posmarować kremem, szklankę kremu umieścić w rękawie cukierniczym i wyciskać kremowe kwiatuszki na obrzeżu tortu, na wierzchu każdego z nich umieścić kandyzowaną wiśnię. Tort ozdobić według uznania.
t2
ba3

Bajaderki

Tak się szczęśliwie złożyło, że ostatnio zostało mi prawie cała forma ciasta drożdżowego, a od dawna chciałam spróbować bajaderek własnej roboty. Mój Mąż za nimi przepada, w cukierni ja oglądam z nabożną czcią wykwintne torty, przepięknie ozdobione czarną czekoladą, a On wsuwa bajaderki. Tylko nie nazywa ich bajaderkami, a kartofelkami. No cóż co region to obyczaj. Inspiracja.

Składniki:
– 450 g pokruszonych muffinek, ciasta, ciastek, herbatników itp (bez kremu, czekolady, ani galaretki)
– 0,25 szklanki mleka
– 0,25 szklanki cukru (chyba, że ciasta były słodkie)
– 0,5 szklanki rodzynek (najlepiej namoczonych w rumie)
– ok. 200 g (pół słoika) gęstego dżemu lub marmolady (ja użyłam powideł śliwkowych)
– 75 g masła
– 1 łyżka olejku rumowego
– 2 łyżki masła orzechowego
– 3 łyżki gorzkiego kakao
oraz:
– wiórki kokosowe
– orzechy laskowe
– 100 g gorzkiej czekolady
– 70 g masła

ba2

Wykonanie:
Pokruszyć drobno ciasto (ja, poza wspomnianym ciastem drożdżowym, dodałam też 2 opakowania petitków). W rondelku zagotować mleko z masłem, cukrem i kakao. Przestudzić i wymieszać z okruszkami ciasta, masłem orzechowym, dżemem i olejkiem smakowym. Dodać rodzynki, zagnieść jednolite ciasto.

Z masy uformować kulki, ułożyć na tacy i wstawić do lodówki. Orzechy laskowe posiekać na drobniutkie kawałki. Czekoladę z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej. Kulki obtaczać w czekoladzie, a potem w wiórkach kokosowych lub posiekanych orzechach laskowych. Ja popisałam się ułańską fantazją i najpierw kulki obtoczyłam w orzeszkach, a potem przypomniało mi się o czekoladzie, więc moje bajerki miały tylko bereciki czekoladowe. I tak były smaczne.

ba45
pan1

Waniliowe placuszki z rodzynkami

Na weekendowe śniadanie jak znalazł. Słodkie, chrupiące, aromatyczne, waniliowe placuszki, podane z owocami i syropem klonowym. Super śniadanie na początek super dnia.

Składniki:
– 1,5 szklanki mąki pszennej
– 1 jajko
– 1 szklanka mleka
– 2 łyżki cukru z wanilią
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– szczypta soli
– 1 łyżka oleju rzepakowego
– 1 łyżka ekstraktu z wanilii
– garść rodzynek

pan3

Wykonanie:
Zmieszać w misce suche składniki, dodać mokre, na koniec wmieszać rodzynki. Smażyć na patelni muśniętej olejem (to właśnie olej dodaje plackom chrupkości) z dwóch stron, na średnim ogniu, przewracać placki, gdy na powierzchni ukażą się bańki powietrza.

pan2
sa3

Męska sałatka

Nie jestem przekonana czy to danie na pewno powinno być nazywane sałatką. Jedyne świeże warzywo w nim występujące, to odrobina sałaty. Całą resztę stanowią warzywa z puszki oraz majonez. To jest jedyna sałatka przygotowywana przez mojego Męża, podobno ma idealną ilość witamin i zdrowych składników. Czyli 0/0. 🙂

Składniki:
– 0,5 op. mixu sałat
– 1 puszka kukurydzy
– 1 puszka białej fasoli
– 1 puszka czerwonej fasoli
– 1 puszka groszku
– 1 puszka pomidorów w sosie własnym
– 200 – 300 g majonezu (wg uznania)

sa1

Wykonanie:
Wszystkie warzywa wyciągnąć z puszek na durszlak i opłukać. Warzywa można układać warstwami w misce tak, jak na zdjęciu, chociaż mój Mąż uważa, że tę sałatkę można podawać jedynie porządnie wymieszaną z majonezem. Wtedy dopiero występuje w najprostszej wersji, w której do prawej dłoni człowiek bierze łyżkę, do lewej kawałek chleba i może jeść bez zbędnych ceregieli.

sa2
czerwonykurczak2

Roladki z kurczaka nadziewane suszonymi pomidorami

Na fali kurczakowych roladek, przygotowałam jeszcze jedne. Wg mnie plasują się pomiędzy cukiniowymi a bazyliowymi. Lekko kwaskowate, z nutą czosnkową, całkiem smaczne. Część zjedliśmy na ciepło, część na zimno, a ostatnie kilka plasterków pokroiłam w kostkę, posypałam startym żółtym serem, umieściłam między dwoma plackami pszennymi i usmażyłam gorące quesadillas. Pyyycha. Inspiracja.

Składniki:
– 2 piersi z kurczaka
– 6 suszonych pomidorów w oliwie
– 1 ząbek czosnku
– 3 listki świeżej bazylii
– 50 g sera żółtego

czerwonykurczak1

Wykonanie:
Kurczaka opłukać, przekroić piersi wzdłuż na dwa kotlety. Przełożyć folią spożywczą i delikatnie rozbić, tak, by nie rozerwać mięsa. Posypać solą i pieprzem. Odłożyć. Pomidory zmiksować blenderem z bazylią, czosnkiem i łyżką oliwy z oliwek (może być ta z suszonych pomidorów). Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Na filet z kurczaka nałożyć masę pomidorową, posypać serem. Całość zawinąć i usztywnić dwoma wykałaczkami (lub związać nitką). Roladki ułożyć w naczyniu żaroodpornym i zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 30 minut.

 czerwonykurczak3
ziemniaki1

Ziemniaki pieczone w piekarniku

Przedstawiam zdecydowanie najlepszy sposób na pieczone ziemniaczki. Pomimo tego, że przygotowane są w piekarniku, smakują jak te z grilla czy ogniska. Obłędnie pachną, stosunkowo szybko się pieką. Ja podałam z sosem czosnkowym na bazie jogurtu greckiego oraz z masłem czosnkowym. Obie wersje szczerze polecam, nie jestem w stanie się zdecydować, która jest smaczniejsza.

Składniki:
– dosyć duże ziemniaki jednakowej wielkości
– odrobina oliwy
– odrobina soli

ziemniaki2

Wykonanie:
Ziemniaki umyć oraz osuszyć ręcznikiem. Suche warzywa nakłuć gęsto widelcem, maksymalnie głęboko. Na dłonie wylać odrobinę oliwy, natrzeć nią każdy ziemniak osobno. Na koniec ziemniaki posolić.

Piec bezpośrednio na kratce w piekarniku w temperaturze 180 stopni ok. 40 minut, do miękkości.

ziemniaki3