Monthly Archives: Październik 2015

dynia1

Jesienny placek z dynią, jabłkami i gruszkami

Tym ciastem po raz kolejny zapraszam Was do zakupu dyni, którą teraz można kupić praktycznie wszędzie i to za całkiem przyzwoite pieniądze. Ćwiartkę wykorzystacie do tego ciasta, a z reszty proponuję zrobić mus dyniowy. Na pewno wykorzystacie go później (np. do obłędnych bułeczek drożdżowych). Ciasto jest bardzo jesienne, słodkie, soczyste, doskonałe. Taka wzbogacona szarlotka na półkruchym spodzie. Inspiracja.

Składniki na ciasto:

  • 300 g mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g cukru
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

Składniki na nadzienie:

  • 500 g dyni
  • 300 g jabłek
  • 300 g gruszek
  • 75 g cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 garść rodzynek

dynia2

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść elastyczne ciasto, wstawić na pół godziny do lodówki.

Dynię obrać ze skóry, usunąć z niej pestki i pokroić w drobną kostkę. Tak samo uczynić z jabłkami. Gruszki po obraniu pokroić w większą kostkę. Całość zasypać cukrem, cynamonem oraz kilkoma łyżkami wody. Dusić pod przykryciem do miękkości, ewentualny nadmiar wody odparować. Do gotowego nadzienia wmieszać rodzynki.

Połowę ciasta wyłożyć na spód tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Nakłuć widelcem i podpiec w temperaturze 180 stopni przez kwadrans. Z surowego ciasta zbudować niewysokie obrzeża tortownicy. Na podpieczony spód wyłożyć owoce z rodzynkami, resztę ciasta porwać na kawałki i rozłożyć na wierzchu.

Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok 25 minut.

dynia3

Przepis dodaję do akcji:

Sposób na dynię 2015 Jesienne słodkości! Sposób na dynię 2015

tarta1

Tarta z kurczakiem, jajkiem i suszonymi pomidorami

Otworzyłam słoik z suszonymi pomidorami w oliwie, by przygotować quesadillas i zasmakowałam w nich po raz kolejny. Czasem zapominam jak bardzo je lubię, ale wystarczy jeden kęs i w głowie pojawia się pełno nowych przepisów. Oczywista tarta pojawiła się jako jedna z pierwszych. Towarzystwo jajka, a wraz z nim zielonej cebulki oraz kurczaka jest strzałem w dziesiątkę! Inspiracja.

Składniki na spód:

  • 200 g mąki pszennej ( u mnie 150 g razowej i 50 g tortowej)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 100 g masła

Składniki na nadzienie:

  • 1 ugotowana pierś z kurczaka
  • 2 jajka na twardo
  • 6 suszonych pomidorów w oliwie (np. z tego przepisu)
  • zielona cebulka / szczypiorek
  • 300 ml kwaśnej śmietany 18%
  • 2 jajka (surowe)
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • garść potartego sera żółtego

tarta2

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto. Formę do tarty natłuścić i wyłożyć na nią ciasto. Nakłuć widelcem i wstawić na kwadrans do piekarnika nastawionego na 180 stopni.

Na podpieczony spód wyłożyć jajka i pierś  kurczaka pokrojone w plastry oraz pomidory pokrojone w paski. Śmietanę wymieszać z jajkami, doprawić solą, pieprzem i papryką. Tartę zalać sosem śmietanowym, posypać zieloną cebulką i serem.

Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok 30 minut.

tarta3

p2

Czekoladowy pudding z gruszkami Nigelli Lawson

Za oknem siąpi deszcz, wieje okrutny wiatr, ciemno, zimno, nieprzyjemnie. W telewizji Nigella Lawson z szerokim uśmiechem zachęca do wykonania ekspresowego puddingu czekoladowego z gruszkami. Myślę sobie, co mi szkodzi? Składniki mam, pół godziny wolnego czasu mam, za angielskimi puddingami nie przepadam, ale Małżonek lubi. Upiekłam. O mamuniu, niebo w gębie – soczyste gruszki otulone kołderką czekoladowego ciasta, lekko płynnego przy samych owocach, do tego gałka lodów waniliowych i rozpusta pełną gębą! Nawet słońce przedarło się przez chmury.

Składniki:

  • 6 – 8 dojrzałych gruszek (lub dwie puszki gruszek w syropie)
  • 125 g mąki pszennej
  • 125 g białego cukru
  • 25 g gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

p1

Wykonanie:

Gruszki obrać, przepołowić wzdłuż, łyżeczką wydrążyć gniazda nasienne. Połówki owoców ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Pozostałe składniki zmiksować ze sobą i wyłożyć na gruszki.

Zapiekać w temperaturze 200 stopni przez 25 – 30 minut.

p3

nit1

Polskie nawyki w brytyjskiej codzienności

Jestem tu już prawie rok. Tu, czyli w Anglii, w hrabstwie Cheshire (blisko granicy z Walią). Mam to szczęście, że udało mi się znaleźć fajną pracę, w której spotykam codziennie nowych ludzi wielu narodowości. Jednakże moimi najbliższymi współpracownikami są Anglicy, którzy uczą mnie języka oraz zapoznają ze swoją kulturą, zwyczajami, przekonaniami. Mieszkając w Polsce przez 35 lat wydawało mi się, że o Anglikach wiem wszystko – eleganccy gentlemeni, niepochopni w swoich działaniach, żyją wiecznie w deszczowej aurze, popijając herbatę z mlekiem. Całe życie wydawało mi się, że Amerykanie używają języka angielskiego niedbale, nonszalancko, zupełnie nie tak, jak Anglicy, którzy bardzo dbają o poprawne wyrażanie się, a najgorszym przekleństwem w ich ustach jest słowo “bloody”, które można przetłumaczyć, jako rodzima “cholera”. No cóż….. życie w Wielkiej Brytanii potrafi zaskoczyć.

nit2

Brytyjczycy są narodem bardzo dumnym, kochają swoje produkty, uwielbiają to, co odróżnia ich od reszty świata, widziałam nawet gadżety z hasłem “I am British, not European” (Jestem Brytyjczykiem, nie Europejczykiem). I trochę tak jest. Jedzą brytyjskie masło, piją brytyjskie mleko (w ogromnych ilościach), jedzą brytyjskie jajka od brytyjskich kur. W ten sposób sami nakręcają swoją gospodarkę. Jakże to inne od naszego uwielbiania zagranicznych produktów, chociaż nasze, polskie, są często lepszej jakości. Nie zapomnę swojego zdziwienia, gdy odkryłam, że firma Alpinus jest naszą rodzimą produkcją. Taka “zachodnia”, a jednak polska.  A co z tą herbatą? Ano piją ją sto razy dziennie. Czarna, mocna, z mlekiem. Odwiedził nas ostatnio nasz 24-letni kolega, który podczas swojej czterogodzinnej wizyty wypił 6 (sześć!) kubków herbaty z mlekiem. Zaparzając kolejny kubek zapytałam czy kiedykolwiek pił herbatę bez mleka. Nie. A chcesz? Nie. A może chciałbyś jakąś smakową wersję, owocową, karmelową? Nie. Taki młody, a już tradycjonalista.  Mleczna wersja herbaty jest tak absolutnie wersją podstawową, że jeśli chcecie napić się w kawiarni tego aromatycznego napoju bez dodatków, musicie zaznaczyć to bardzo wyraźnie. A plasterka cytryny nie dostaniecie. Nie i już. Za to oburzone spojrzenie gwarantowane.  Dla odmiany ciężko w tym kraju napić się dobrej kawy. Przez ostatnie 10 miesięcy nie udało mi się znaleźć tak wspaniałej kawusi, jaką mogłam się kiedyś raczyć codziennie na byle stacji benzynowej.  Ależ mi tego brakuje.

nit5

A co z tą elegancją i szykiem? Brytyjczycy dzielą się na dwie grupy społeczne – starą arystokrację / inteligencję oraz robotników portowych / pracujących fizycznie. Ci drudzy szczerze nie cierpią tych pierwszych, wyśmiewają się z ich “Queen English” (czyli hiper poprawnej gramatyki), z ich strojów (nieodzownej apaszki pod szyją każdego dżentelmena), ich zwyczajów (picia herbaty z porcelanowej filiżanki, nie z kubka). Robotnicza część Brytyjczyków jest dumna z tego, że pracuje w tej samej fabryce od szkoły do emerytury. W tej samej, w której pracował ich ojciec, jego dziadek i trzech braci.  Ich język różni się znacznie od tego, którego uczymy się w polskich szkołach. Anglicy są przekonani, że mają cztery czasy (my, obcokrajowcy, wiemy, że jest ich 16), praktycznie nie używają czasów ciągłych (continuous), nie wiedzą, co to mowa zależna, tryby warunkowe, zdarzają im się podstawowe błędy w mowie, o pisaniu nawet nie wspominam. Kojarzycie z amerykańskich filmów konkursy dla dzieci w literowaniu? To jest największa bolączka Brytyjczyków.

nit6

A co z pogodą? Anglicy mówią, że na Wyspach występują dwie pory roku: wiosna i jesień. I coś w tym jest. Deszcz tutaj pada prawie codziennie, ale też codziennie świeci słońce. Tutejsza aura ma lekkie rozdwojenie jaźni. O deszczu można napisać pracę magisterską, od lekkiego deszczyku, do porządnej ulewy. Najciekawsza jest wersja mokrego powietrza. Deszczu nie widać, ale wszystko wokół robi się coraz bardziej mokre. Po kilku miesiącach pobytu tutaj przestałam go już zauważać. Po prostu jest, ale nie przeszkadza. Nie mam parasola, nie użyłam nigdy kaloszy. A ukochane czerwone trampki przemoczyłam jeden jedyny raz – na wakacjach w Polce. Bo u nas jak pada, to jest to oberwanie chmury, jak słońce świeci, to mamy 30 stopni. Tutaj klimat jest bardzo umiarkowany. Poza wiatrem. W zimowej jesieni wieje na Wyspach straszliwie. I o ile deszcz nie przeszkadza, o tyle wiatr skutecznie zniechęca do spacerów. Zimą, gdy temperatura spada do zera, czasem minus pięciu w nocy,  wszyscy na Wyspach mają jeden temat do rozmowy. Każdy powtarza z nadzieją “Uhuhu, tak zimno, pewnie spadnie śnieg”. Największe marzenie świąteczne Brytyjczyków – białe święta. Marzenie niedoścignione.

nit7

Imprezujący Polacy, po kilku drinkach, zaczynają głęboko emocjonalne wyznania swoim współtowarzyszom kieliszkowym. Nie inaczej Anglicy.  Tylko, że nasze wyznania oscylują w okolicach chłodnego szacunku, a brytyjskie gorącej miłości. Stary, bo wiesz….  szanuje cie. mówi podchmielony Polak. Mate, I love you so much…. (Stary, tak bardzo cię kocham) odpowiada podcięty Anglik.

nit4

Jestem strasznie zafascynowana tymi różnicami narodowymi, pierwszy raz poznaję inną kulturę tak głęboko. Niesamowite doświadczenie. A różni nas tak wiele, nawet głupi długopis. W Polsce kolor podpisu oficjalnie powinien być niebieski, tutaj czarny. Angielskie krany, angielskie okna, ruch drogowy, mogłabym o tym opowiadać godzinami!

nit3

A Wy? Pamiętacie swoje największe zaskoczenia w zetknięciu z obcą kulturą? Nie musi być zagraniczna. Pamiętam, że moje małżeńskie starcia śląsko – warszawskie też bywały ciekawe.  Podzielicie się wspomnieniami?

babka3

Babka dyniowa z glazurą

W tym roku, z racji kraju, w którym mieszkam, postanowiłam wykorzystać sezon dyniowy w pełni. Październik okazuje się tu być miesiącem czarownic, pomarańczowych ozdób, setek słodyczy w charakterystycznym kształcie miotły lub magicznego kapelusza. No i dyni. Dynia króluje bezsprzecznie w każdym sklepie, na każdym straganie, a niedługo w każdym oknie.  Uzbrojona w kilka słoiczków własnoręcznie przygotowanego musu, mogę spokojnie czekać na zimę. A w międzyczasie zapraszam na pyszną, słodką, wilgotną babkę dyniową z glazurą dyniową. Przepyszne ciasto, proste w wykonaniu, znikło w ciągu jednego popołudnia. Doskonale uzupełnia je konfitura pomarańczowa. Inspiracja.

Składniki na babkę:

  • 180 g masła
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 4 jajka
  • 1 szklanka musu z dyni
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka cynamonu
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

Składniki na glazurę dyniową:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżka mleka
  • 2 łyżki puree z dyni
  • 1 łyżka z masła
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

babka2

Wykonanie:

Masło z cukrem utrzeć na puszystą masę. Dodać jajka, dalej ucierając. Dodać wanilię, śmietanę i mus dyniowy. Zmiksować. Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną i cynamonem, wmieszać do ciasta. Masę przelać do natłuszczonej i obsypanej bułką tartą formy na babkę.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok 60 minut, do suchego patyczka.

babka4

Składniki na glazurę dyniową umieścić w garnuszku i zagotować. Zmiksować blenderem. Gotować jeszcze przez ok. 2 minuty. Gorącą glazurą wysmarować ciepłą babkę. Odstawić ciasto do ostudzenia.

babka1

Przepis dodaję do akcji:

Sposób na dynię 2015 Sposób na dynię 2015

nit

Na zapleczu

Kocham gotować, uwielbiam piec. Niedawno polubiłam również fotografowanie. Szczególnie jedzenia. Jednakże to psom oddałam swoje serce ponad trzydzieści lat temu. Nie wyobrażam sobie swojego życia bez nich.  Aktualnie mieszka ze mną ok. dziewięcioletnia Mila oraz trzyletni Nitro. Obydwoje są absolutnie zafascynowani moją kuchnią. Szczególnie podoba im się etap fotografowania gotowych potraw. Wtedy istnieje szansa, żeby coś zwinąć ze stołu. Lub legalnie otrzymać zimny już, ale obfotografowany ze wszystkich stron, wypiek. A ja, jak już trzymam aparat fotograficzny, to nie mogę się powstrzymać, żeby nie pstryknąć im kilku zdjęć. Dotąd zdjęcia te w większości nie były publikowane, ale skoro już dokonałam w blogu tylu zmian, to może już czas uczynić go trochę bardziej osobistym?

nitek

Postanowiłam nie zmieniać samej idei wpisów kulinarnych, uznałam, ze nie każdy jest przecież zainteresowany zapleczem mojej kuchni. Wiele osób zagląda tutaj, by znaleźć przepis na ciasto czy obiad. Tak jest dobrze, w końcu o to tutaj chodzi. Mój blog to taka rosnąca, coraz grubsza książka kucharska z opcją łatwiejszego odnalezienia interesującego Was przepisu.

milka

Niemniej chcę wierzyć, że jest w tym wirtualnym świecie kilka osób, które zaglądają do mnie regularnie, na ciastko i na kawę. To dla Was właśnie stworzyłam ten osobisty kącik na blogu. Żeby podzielić się z Wami tym, co dla mnie najważniejsze. Jeśli Wy mielibyście ochotę podzielić się ze mną swoimi emocjami, zdjęciami, zainteresowaniami, to będę zaszczycona!

Otwieram małą kawiarenkę, wszyscy jesteście zaproszeni. Lojalnie ostrzegam, że z mojej strony, głównie zobaczycie psie zdjęcia. Mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza.

mila

placki1

Orkiszowo – żytnie placuszki z dynią

Uwielbiam wszelkiego rodzaju słodkie placki na śniadanie. Czy to racuchy, czy naleśniki, obojętnie, byle podawano je z owocami. Dlatego od czasu do czasu, gdy mam wolne, rozpieszczam siebie i resztę domowników placuszkowym śniadaniem. Trzeba mieć morze cierpliwości, by usmażyć górę pankejków, nie można się spieszyć, należy to robić powoli, opieszale, sącząc aromatyczną kawę z ulubionego kubka. Na szczęście na końcu tej żmudnej pracy przewidziana jest nagroda. I to nie byle jaka! Inspiracja.

Składniki na ok. 12 placuszków:

  • 1 szklanka mąki razowej orkiszowej
  • 1 szklanka  mąki żytniej typ 720
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • 1 szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 3 kopiaste łyżki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 szklanka musu z dyni

placki3

Wykonanie:

Wszystkie składniki wymieszać. Placki smażyć z dwóch stron na suchej patelni. Podawać z sałatką owocową i kleksem bitej śmietany. Lub z dżemem. Albo syropem klonowym. Jest tyle możliwości!

placki2

Przepis dodany do akcji:

Sposób na dynię 2015 Sposób na dynię 2015

q1

Quesadilla z kurczakiem i suszonymi pomidorami

Wspomnienie słonecznego lata na talerzu. Genialna w swojej prostocie tortilla z suszonymi pomidorami w oliwie, które nadają jej charakterystycznego aromatu, zmieniając naleśnik z  serem i kurczakiem, w ciekawą przekąskę. Dopełnieniem potrawy będzie sałatka przyprawiona oliwą z pomidorów.

Składniki na 4 quesadillas:

  • 4 placki tortilla
  • 1 pierś kurczaka
  • 1 kostka rosołowa (u mnie z lubczykiem)
  • ok 10 pomidorów suszonych w oliwie (np. z tego przepisu)
  • 200 g sera żółtego (u mnie dojrzały cheddar)

q2

Wykonanie:

Pierś kurczaka oczyścić i pokroić w kostkę. Kostkę bulionową rozetrzeć w palcach z odrobiną oliwy, dodać do kurczaka. Wymieszać mięso tak, by marynata pokryła dokładnie wszystkie kawałki. Odstawić na 20 minut. Po tym czasie kurczaka podsmażyć na teflonowej patelni bez tłuszczu (wystarczy ten z marynaty).

q3

Ser zetrzeć na tarce. Pomidory pokroić wzdłuż na cienkie paski. Na patelni grillowej rozłożyć placek tortilli, na połowę placka wysypać warstwę startego sera, na niego wyłożyć kawałki usmażonego kurczaka i plastry pomidorów, przykryć warstwą sera, złożyć tortillę. Smażyć z dwóch stron, aż quesadillas zrobią się chrupkie.

q4

 

cz2

Bułeczki z masłem czosnkowym i pietruszką

Uwielbiam takie obiady, niby lekkie, a syte. Na ciepło, a bez stania przy garach. Główną rolę zawsze gra sałatka. Tym razem była to świeża sałatka z sosem miodowo – musztardowym.  I taką właśnie słodko – kwaśną zieleninę zagryzaliśmy jeszcze ciepłymi czosnkowymi bułeczkami. Wspaniałe, mięciutkie, delikatne, pachnące, maślane, aromatyczne wypieki z własnego piekarnika. Czyż może być coś piękniejszego? Inspiracja.

Składniki na 14 bułeczek:

  • 400 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 10 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 30 g roztopionego masła

Składniki na masło czosnkowe:

  • 100 g masła
  • sól do wg uznania
  • 2 kopiaste łyżeczki suszonej pietruszki
  • 0,5 główki czosnku

cz3

Wykonanie:

Wersja na leniwca (moja ulubiona): wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia chleba w kolejności – najpierw płynne, potem sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania ciasta, bez pieczenia.

Wersja na pracusia: rozkruszone drożdże zasypać łyżką cukru, zalać trzema łyżkami ciepłego mleka, wymieszać. Dodać dwie łyżki mąki, wymieszać z zaczynem. Przykryć, odstawić do wyrośnięcia. W misce wymieszać resztę składników, dodać drożdże, wyrobić gładkie ciasto.  Uformować kulę, przykryć i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.

Czosnek przecisnąć przez praskę, dodać do masła, posolić, dodać pietruszkę. Zmiksować całość.

Wyrośnięte ciasto (bez względu na wybraną formę) krótko wyrobić raz jeszcze, podsypując mąką. Podzielić ciasto na 14 części. Formę na muffinki natłuścić, umieścić w niej kulki ciasta.

Każdą bułeczkę przeciąć na pół, prawie do dna formy. Do nacięcia nałożyć łyżeczką masło czosnkowe.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 25 minut.

cz1

sernik2

Sernik z karmelizowanymi gruszkami

Właściwie nie wiem czemu na blogu dotąd nie ma przepisów na wypieki z gruszkami. Jakoś dotąd mi nie po drodze z nimi było, a to przecież takie słodkie i smaczne owoce. Przypomniała mi o nich moja ulubiona herbatka, wspominana już tej jesieni wielokrotnie.  Serniczek pasuje do niej doskonale. Jest bardzo delikatny, kremowy, o lekkiej konsystencji. Inspiracja.

Składniki na spód:

  • 160 g herbatników (u mnie 100 g ciasteczek owsianych i 60 g czekoladowych)
  • 30 g roztopionego masła
  • 1 łyżeczka cynamonu

Składniki na karmelizowane gruszki:

  • 5 gruszek (u mnie odmiany konferencja)
  • 1 łyżka masła
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu

Składniki na masę serową:

  • 750 g sera mielonego do serników
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany
  • 0,75 szklanki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 4 jajka
  • garść płatków migdałowych

sernik1

Wykonanie:

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód). Ciasteczka pokruszyć, wymieszać z cynamonem i roztopionym masłem. Wyłożyć na tortownicę, wyrównać palcami.

Gruszki obrać ze skóry, usunąć gniazda nasienne, pokroić w ósemki. Na patelni roztopić masło, dodać cukier, wymieszać. Gdy cukier się roztopi, dodać na patelnię gruszki, oprószyć całość cynamonem. Karmelizować na niewielkim ogniu do miękkości, z obu stron. Miękkie owoce odsączyć z nadmiaru karmelu, odstawić do ostygnięcia.

Do miski dodać składniki na masę serową (poza płatkami migdałowymi). Krótko zmiksować, jedynie do połączenia składników. Masę serową wyłożyć na ciasteczkowy spód. Delikatnie powkładać karmelizowane gruszki do sernika, stroną wypukłą do góry. Całość posypać płatkami migdałów.

Piec w  temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok. godziny.

sernik3