p3

Pascha

Zachwycił mnie wygląd paschy u Dorotuś, postanowiłam też sobie to cudo przygotować. Paschy nie było w moim domu nigdy, nie wiedziałam czy jej smak nam wszystkim będzie pasował, więc zrobiłam małą paschenkę z połowy składników. Następnym razem jednakowoż będę robiła ją z podwojonych składników, bo deser jest nieziemsko smaczny. Smakuje bardzo waniliowo, trochę jak panna cotta ze śmietany kremówki. Proponuję prace rozłożyć na dwa dni.

 

Składniki:
– 1 litr mleka 1,5 %
– 250 ml maślanki
– 0,5 laski wanilii
– 3 jajka
– 100 g masła
– 0,5 szklanki cukru pudru
– 70 g bakalii z mieszanki studenckiej

 

p1

 

Wykonanie:
Mleko przelać do garnka, włożyć do niego przekrojoną wzdłuż laskę wanilii i całość zagotować. Trzepaczką do jajek wymieszać jajka z maślanką. Do gotującego się waniliowego mleka wlewać powoli maślankę z jajkami. Gotować na wolnym ogniu, mieszając, aż na całej głębokości garnka oddzieli się serek i serwatka. Ostudzić, wyjąć laskę wanilii.

 

Durszlak wyłożyć dwoma warstwami gazy. Ostudzoną masę wylać na cedzak i wszystko pozostawić na noc. Rano, docisnąć ser, by pozbyć się reszty wody. Serek powinien być kruchy. W misce zmiksować masło w temperaturze pokojowej z cukrem pudrem. Do masła dodać ser i wszystko zmiksować na gładką masę. Dodać bakalie (nie kroić ich zbyt drobno), wszystko dokładnie wymieszać. Wyłożoną gazą miseczkę wypełnić masą serową, docisnąć talerzykiem i wstawić na cały dzień do lodówki.

 

Gdy masa stężeje, przewrócić paschę na talerzyk, ściągnąć gazę i ozdobić morelami lub migdałami.

p2