ch3

Chleb orkiszowy

Od kilku tygodni próbujemy z Mamą znaleźć piekarnię (to samo w sobie jest trudne), w której można kupić chleb o niskim IG (to już wydaje się niemożliwe). W końcu postanowiłam, że najbezpieczniej będzie taki chleb po prostu samemu upiec. Poszłam do supermarketu i wróciłam z naręczem mąk razowych wszelakich. Potem przeczesałam internety i okazało się, że najniższy indeks glikemiczny ma mąka gryczana i orkiszowa, a najwyższy mąka pszenna. Oczywiście najzdrowsza jest razowa, grubo mielona.

Składniki:
– 300 g razowej mąki orkiszowej
– 100 g mąki żytniej (typ 720)
– 1 płaska łyżeczka soli
– 15 g świeżych drożdży
– 1 łyżka oliwy z oliwek
– 1 łyżeczka brązowego cukru
– 300 ml ciepłej wody
– 4 łyżki mleka
– garść słonecznika

Wykonanie:
Wymieszać ze sobą mąki i sól.  2 łyżki zmieszanych mąk odłożyć do kubka, dodać mleko i cukier, rozkruszyć drożdże. Wszystko wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na kwadrans w ciepłe miejsce. Po tym czasie wmieszać zaczyn do mąk, dodać wodę i oliwę. Zarobić ciasto mokrymi rękami (wtedy się mniej klei). Szklaną formę keksówkę natłuścić i wysypać bułką tartą. Wyłożyć do niej ciasto chlebowe. Całość zawinąć w ręcznik i odstawić do wyrośnięcia na minimum 1 godzinę. Wyrośnięte ciasto posmarować mlekiem i posypać pestkami słonecznika.

Piec w temperaturze 200 stopni przez 40 – 50 minut, aż chleb będzie miał chrupiącą skórkę i będzie odstawać od formy.

ch2