nor2

Norymberskie pierniki

Pierniki upieczone na życzenie mojej Mamy. Z ogromną ilością kandyzowanej skórki pomarańczowej, czyli ja nie zjem, ale Małż. również kontent. Miękkie, ogromne, puszyste pierniki wyrastające na oblacie śląskim (ciasteczkowym opłatku). Można je upiec tuż przed Wigilią, bo są zawsze miękkie. Inspiracja.

Składniki na ok. 30 szt:
– 150 g mielonych migdałów
– 1 łyżeczka sody oczyszczonej
– 2 kopiaste łyżeczki przyprawy do pierników
– 250 g mąki pszennej
– 150 g brązowego cukru
– 100 g bialego cukru
– 1 łyżka kakao
– 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
– 4 jaja
– ok. 30 szt oblatów (do kupienia w piekarniach i supermarketach)
– 0,25 – 0,5 szklanki ciepłej wody

nor4

Wykonanie:
W jednym naczyniu zmieszać mąkę z sodą, migdałami, kakao, przyprawą do piernika i posiekaną skórką pomarańczową. W drugim naczyniu ubić jajka (w całości) z cukrem na pianę. Do piany z jajek dodać suche składniki, wymieszać, dodać 0,25 szklanki ciepłej wody. Odstawić na 30 minut, by ciasto odpoczęło.

Na wyłożonej papierem do pieczenia blasze rozłożyć oblaty. Na oblaty wyłożyć po 1,5 kopiastej łyżeczki ciasta (ja miałam oblaty o średnicy ok. 8 cm). Ciasto powinno mieć niezbyt zwartą konsystencję (by je rozrzedzić można dodawać po łyżce ciepłej wody). Ciasto należy nałożyć na środek, łyżeczką można rozłożyć je, by było idealnym kołem; nie ma potrzeby rozprowadzania ciasta na całość oblatów, bo ciasto samodzielnie je dokładnie pokryje. Odstawić na 5 – 10 minut (by ciasto pokryło oblaty) i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na 15 – 20 minut.

Pierniki można udekorować lukrem cytrynowym (cukier puder wymieszać z sokiem z cytryny, lukier pędzelkiem rozprowadzić na piernikach) i wstawić do nagrzanego, ale wyłączonego piekarnika na 3 minuty, by zrobiła się glazura.

nor1