Podwójnie czosnkowe paluchy

Z ciastem się bardzo źle pracuje, jest twarde i grudkowate; paluchy w piecu nie wyrastają wcale; za to ich smak wynagradza wszelkie trudy i znoje. Super kolacja, super czosnkowe pieczywo. My jedliśmy z ogórkiem kiszonym. Inspiracja.

Składniki na ciasto:
– 0,5 kg mąki pszennej
– 50 g drożdży
– 1 łyżka cukru
– 1 szklanka ciepłego mleka
– 1 jajko
– 1 łyżeczka soli
– 2 łyżki oliwy z oliwek
– 2 łyżki suszonego czosnku niedźwiedziego

Składniki na nadzienie:
– 4 łyżki oliwy z oliwek
– 1 jajko
– 0,5 główki czosnku
– szczypta soli
– 2 szczypty czosnku niedźwiedziego (w przypadku braku czosnku, można użyć pietruszki)

p3

Wykonanie:
Zrobić zaczyn z 4 łyżek ciepłego (nie gorącego) mleka, 2 łyżek mąki i drożdży. Wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce na 10 minut. Do zaczynu dodać mąkę wymieszaną z czosnkiem niedźwiedzim, cukrem i solą. Dodać jako i resztę mleka, na końcu oliwę. Wyrobić ciasto i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (na ok 40 – 60 minut).

Wymieszać w misce wszystkie składniki na nadzienie, czosnek zetrzeć na tarce lub za pomocą praski. Nagrzać piekarnik do 180 stopni, blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrośnięte ciasto jeszcze raz króciutko wyrobić. Odrywać kawałki ciasta, rozwałkowywać na grubość ok 2 – 3 mm i wykrawać pasy o szerokości ok 2 cm. Każdy pasek ciasta wysmarować nadzieniem, złożyć na pół, złapać za dwa końce i skręcić w przeciwnych kierunkach. Położyć na blasze i jeszcze raz wysmarować nadzieniem.

Piec do zrumienienia, czyli 10 – 15 minut.

p1

  1. Może zły dzień, a może złą mąkę 🙂 Nie chcę uchodzić za znawcę w temacie, bo te paluchy to pierwszy mój wypiek, z którego się autentycznie cieszę, ale ponoć mąka typu 450 i 550 najlepiej nadaje się do wypieków tego typu 🙂

  2. Witam 😉
    Wczoraj zaserwowałam sobie paluchy według tego przepisu i powiem tak: ciasto wyrabia się banalnie, urosły mi w piekarniku i wszystko było super 🙂 Nieco zmodyfikowałam przepis (świeży czosnek, olej zamiast oliwy, woda zamiast mleka i zioła prowansalskie zamiast pietruszki), więc może to przez to, ale jestem bardzo zadowolona z rezultatu, na pewno będę robić je niejednokrotnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.