c2

Chleb z niczego

Wczoraj postanowiłam na szybko upiec chleb. Wlałam do automatu chlebowego wodę, oliwę, sól i okazało się, że skończyła się mąka, zarówno żytnia, jak i pszenna. Niezrażona jednak dodałam do chleb wszelkie “śmieci” i upiekłam w programie ekspresowym. I co się okazało? Chleb wyrósł i był zjadliwy. Nie jest to może mój najlepszy wypiek, ale na kanapki do pracy się nadał, czyli spokojnie można zrobić chleb z niczego 🙂

Składniki:
– 320 ml wody
– 15 g świeżych drożdży
– 2 łyżki oliwy z oliwek
– 1,5 łyżeczki soli
– 1 łyżeczka cukru
– 200 g mąki pszennej (typ 650)
– 300 g mąki pełnoziarnistej (mieszanka mąki żytniej, pszennej i orkiszowej)
– 100 g otrębów owsianych

Wykonanie w maszynie:
Do pojemnika automatu chlebowego wlać wodę, dodać oliwę, cukier i sól. Wsypać mąki i otręby, rozkruszyć drożdże. Nastawić program do wypieku pieczywa ekspresowego, waga: 1000 g, maksymalny stopień wypieczenia skórki.Jak się skończy, nastawić program samego pieczenia i piec jeszcze 30 minut.

Wykonanie standardowe:

Chleb można też wykonać metodą tradycyjną, bez użycia maszyny. Należy wymieszać wszystkie składniki w misce. Zarobić ciasto, napowietrzając je jednocześnie. Odstawić w ciepłe miejsce przykryte ściereczką do podwojenia objętości (ok. 2 godzin). Po tym czasie jeszcze raz krótko wyrobić i włożyć do koszyka chlebowego. Chleb powinien jeszcze raz wyrosnąć (ok. 20 minut). Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40 – 60 minut.

c1