ciasto1

Ciasto czekoladowo – migdałowe z gruszkami

Od trzech tygodni w moim domu nie pachniało ciastem. No ileż można? Postanowiłam uczcić piękną późno-letnią lub wczesno-jesienną pogodę doskonałą mieszanką gorzkiej czekolady, migdałów oraz gruszek. Nie jest może najszybsze w przygotowaniu, ale nie jest też aż tak pracochłonne, jakby się wydawało. A efekt jest zniewalający. Inspiracja.

Składniki na ciasto:

  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 120 g masła
  • 120 g drobnego brązowego cukru
  • 4 jajka
  • 100 g mielonych migdałów
  • 20 g mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao

Składniki na nadzienie:

  • 5 gruszek
  • 1 litr wody
  • 1 szklanka cukru
  • 1 laska cynamonu
  • sok wyciśnięty z połowy limonki

ciasto2

Wykonanie:

Gruszki obrać ze skórki, pozostawiając ogonki. Od spodu wydrążyć gniazda nasienne. Gruszki powinny w cieście stać stabilnie, więc można wyrównać spody nożem. Wodę zagotować z cukrem, sokiem limonki i cynamonem. Do wrzątku dodać gruszki i gotować na wolnym ogniu do miękkości (nie rozgotować). Gotowe owoce wyjąć i odsączyć z wody. Wywaru z gruszek nie wylewać, można dodać dwa litry wody (lub więcej, zależnie od upodobań), wstawić do lodówki i raczyć się pysznym kompotem gruszkowo – cynamonowym.

W kąpieli wodnej rozpuścić połamaną czekoladę (można dodać łyżkę masła). Pozostałe masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać jajka, zmiksować. Dodać rozpuszczoną czekoladę (może być ciepła), zmiksować do połączenia. Dodać migdały, mąkę i kakao, wymieszać szpatułką.

Tortownicę o średnicy 23 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyłożyć na tortownicę, wyrównać. Gruszki włożyć po okręgu do ciasta. Powinny stać pionowo (u mnie jedna się zbuntowała), głęboko i stabilnie, na dnie tortownicy.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 45 minut, do suchego patyczka.

ciasto3