ciastki3

Earl Grey Tea Cookies, czyli Herbatniki Marthy Stewart

Wczoraj poszłyśmy z Mamą na polowanie na cotygodniowy bazarek z używanymi rzeczami. Uwielbiam buszowanie wśród przedmiotów poszukujących nowego domu. Te uszczerbione filiżanki, pęknięte formy do tart, zabawki z jajek niespodzianek, ale i piękne porcelanowe lalki, książki za 49 pensów, metalowe świeczniki i wszelkiego rodzaju puszki do herbaty. Szwarc, mydło i powidło. Tym razem przytargałyśmy do domu puszkę na ciasteczka. Ogromną i kolorową. Cudo. Z samego rana zakasałam rękawy i upiekłam ciasteczka, by czymś tę puszkę zapełnić. Skorzystałam z książki Marthy Stewart “Cookies” i wybrałam przepis na kruche herbatniki z dodatkiem skórki cytrynowej i herbaty Earl Grey. Dobry wybór. Ciasteczka pachną cytryną i masłem, po spożyciu pozostawiają w ustach delikatnie cierpki smak herbaty. Warto upiec.

Składniki na 30 herbatników:

  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżki stołowe herbaty Earl Grey (zawartość 4 torebek ekspresowych)
  • 0,5 łyżeczki grubo mielonej soli
  • 225 g masła (u mnie 190 g masła i 1 jajko)
  • 60 g białego cukru
  • skórka otarta z dwóch cytryn

ciastki2

Wykonanie:

W jednym naczyniu wymieszać mąkę z herbatą i solą. W drugim naczyniu utrzeć na puszystą masę masło z cukrem (i ewentualnym jajkiem). Do masy dodać otartą skórkę z cytryny. Do masy maślanej dodawać sypkie składniki wciąż miksując. Na koniec zarobić szybko kruche ciasto dłonią, uformować wałek, zawinąć w papier do pieczenia i wstawić do zamrażalnika na godzinę.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni. Zamrożone ciasto pokroić w plastry o szerokości ok. 6 mm, krążki poukładać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec do zrumienienia, czyli ok 10 – 15 minut.

ciastki1