20190111_145013

Czekoladowa jaglanka

Nigdy nie umiałam przygotować smacznej jaglanki, zawsze wychodziły mi twarde kuleczki zgrzytające między zębami. Aż do dziś. Na kolejną potyczkę z kaszą jaglaną wyszłam uzbrojona w przepis Elizy Mórawskiej i wygrałam. Śniadanie jest oszałamiająco pyszne, można je przechowywać zamknięte w słoiku do dwóch dni. Jaglanka jest aksamitnie czekoladowa, przełamanie jej smaku kwaśnymi owocami to strzał w dziesiątkę. Z podanych składników przygotowałam dwa słoiki jaglanki, jeden przełożyłam frużeliną wiśniową, a drugi lemon curdem i naprawdę nie wiem, który okazał się smaczniejszy. Przepis pochodzi z książki Elizy Mórawskiej “White Plate. Na zdrowie.”

Składniki na dwie porcje:

  • 300 ml mleka (krowiego lub roślinnego, u mnie sojowe)
  • 100 g kaszy jaglanej
  • 60 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka masła (lub innego tłuszczu, np. oleju kokosowego)
  • 1  laska wanilii
  • szczypta soli
  • miód do smaku

20190111_144924

Wykonanie:

Kaszę jaglaną przepłukać w zimnej wodzie. Opłukaną kaszę zalać mlekiem, dodać wiórki kokosowe i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień, dodać laskę wanilii przekrojoną wzdłuż i gotować kaszę do miękkości, czyli ok 30 minut. Podczas gotowania trzeba kontrolować kaszę i dolewać mleka w razie potrzeby, żeby się nie przypaliła. Na koniec kasza powinna być miękka i wchłonąć całe mleko z garnka.

Teraz czas na wyrzucenie laski wanilii i dodanie do jaglanki soli i kakao. Trzeba dobrze wszystko wymieszać i potrzymać kaszę jeszcze kilka minut na małym ogniu. Wyłączyć ogień i do gorącej kaszy dodać drobno posiekaną czekoladę oraz masło. Wymieszać i dosłodzić miodem do smaku.

Można jeść na ciepło lun na zimno. Z orzechami lub owocami. Smacznego!

20190111_144914