All posts by mada

pie3

Apple pie z cheddarem Marthy Stewart

Martha Stewart mówi, że nie ma to jak kawałek jabłkowego paja z plastrem cheddara. Jakoś mi się to w głowie nie łączy.  A może to błąd? Może czas otworzyć głowę, przełamać schematy i sprawdzić jak smakuje jabłkowe ciasto z żółtym serem? Najwyższy czas! Przepis pochodzi z książki Marthy Stewart  “Pies & tarts”.

Składniki na ciasto:

  • 330 g mąki pszennej
  • 170 g masła
  • 1 łyżka białego cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 130 g sera żółtego cheddar
  • 50 – 100 ml zimnej wody

Składniki na nadzienie:

  • 1500 g kwaśnych jabłek
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 20 g masła

pie2

Wykonanie:

Wymieszać mąkę, sól, cukier i cheddar starty na tarce o małych oczkach. Dodać masło pokrojone w małe kosteczki. Rękami wyrobić ciasto tak, by nie pozostawić w nim wyraźnych kawałków masła. Stopniowo dodawać zimną wodę, zarabiając masę. Dodać tylko tyle, ile będzie potrzeba do wyrobienia gładkiego ciasta. Wyrobione ciasto podzielić na dwie kulki. Każdą luźno zawinąć w folię spożywczą, a potem spłaszczyć na gruby placek, szczelnie wypełniający folię. Wstawić do lodówki na minimum godzinę.

Formę do paja, tarty, ewentualnie tortownicę natłuścić. Jeden placek rozwałkować dosyć cienko, tak, by przykryć nie tylko spód, ale i boki blachy. Najlepiej, gdy ciasto wystaje ponad formę. Ranty ciasta delikatnie posmarować wodą. Jabłka obrać, wydrążyć i pokroić w kostkę. Owoce wymieszać z cukrem, cynamonem i sokiem z cytryny. Tak przygotowane jabłka wyłożyć na spód paja, formując górkę na środku. Masło pokroić w kostkę i poukładać na jabłkach. Drugi placek rozwałkować grubiej, tak, by przykrył nadzienie i by kończył się poza formą. Końce ciasta zawinąć pod siebie, a palcem wskazującym i kciukiem uformować ozdobny rant paja. Posmarować całość skłóconym jajkiem. Na środku ciasta nożem zrobić cztery lub sześć nacięć.

Piec w temperaturze 200 stopni przez 20 minut, a potem zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec kolejne 60 – 80 minut.

pie1

20170821_132617

Szkocja zapierająca dech w piersiach

W tym roku wybraliśmy się na urlop do Szkocji.  Gdy mieszkałam w Polsce, wydawało mi się, że Wielka Brytania to taka duża rodzina, której członkowie się przekomarzają, rozdają sobie kuksańce, ale w gruncie rzeczy oddaliby za siebie życie. Mieszkając w Anglii, zrewidowałam swoje poglądy i zaczęłam uważać, że Anglicy widzą siebie jako najważniejszą z nacji mieszkających na Wyspach, traktując Walijczyków i Szkotów z pobłażliwym uśmiechem.  Gdy pojechałam do Szkocji, spotkałam się z wyraźną niechęcią Szkotów do Anglików. Wszechobecną i zupełnie nieukrywaną. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tego. Niesamowite było obserwowanie zmiany zachowania rozmówcy, gdy po kilku zamienionych z nami zdaniach pytał skąd pochodzimy (bo nasz akcent jest angielski jedynie przy prostych zwrotach i krótkich pogawędkach, przy dłuższych wypowiedziach słowiańska nuta zaczyna być wyraźnie słyszalna dla każdego brytyjskiego ucha :)). Od oschłej uprzejmości do jowialnej sympatii. Od grzecznego wyrazu twarzy do radosnego uśmiechu. Magia.

20170821_093434

Jacy są Szkoci? Zupełnie inni niż Anglicy, trochę podobni do Polaków. Konkretni, wychowani w bardzo surowym klimacie, nie bawiący się w gadki szmatki czy nic nie wnoszącą wymianę uprzejmości. Zadają krótkie pytania i oczekują prostych odpowiedzi. Nie marnują czasu, ani pieniędzy. Nie uśmiechają się tak często jak Anglicy i chyba są bardziej od nich spięci. Ale przede wszystkim są bardzo dumnym narodem. Dumnym z siebie i swojego kraju. Uważają Szkocję za najpiękniejsze państwo świata. Nie bez powodu.

20170822_162028

Bo Szkocja zapiera dech w piersiach. Kto ją raz zobaczy, będzie ją kochał już zawsze. Nie znam ani jednej osoby, którą uroda tego kraju pozostawiła obojętną. Highlandy pokryte kwitnącym wrzosem wyciskają z oczu łzy wzruszenia, ogromne, wszechobecne jeziora otoczone gęstymi lasami, pełnymi grzybów sprawiają, że człowiek chce tam zostać na zawsze. Szkocka chwilo trwaj. Wąskie, kręte drogi jednopasmowe (nie po jednym pasie w każdym kierunku, tylko jeden pas dla obu kierunków plus zatoczki, by móc się minąć z samochodem z naprzeciwka). Bo w Szkocji nic nie jest łatwe. Wielogodzinne objeżdżanie każdego jeziora, strome wjazdy pod górę, kilometry jazdy środkiem lasu, a potem widok na kilometry pól i pasące się na nich owce. Tysiące owiec. I przeprowadzające je z pola na pola border collie. Psy pracujące.

20170822_160956

I jeszcze destylarnie. Szkocka whiskey jest nie tylko znana na całym świecie, jest szkockim dobrem narodowym, płynnym złotem. Część beczek jest zdeponowana w skarbcu Banku Centralnego Wielkiej Brytanii w Londynie, zaraz obok narodowych rezerw złota. Destylarnie whiskey rozsiane są po całej Szkocji, my odwiedziliśmy tę umiejscowioną najwyżej w górach.  A wraz z nami kilku Niemców, Portugalczyków, Anglików, a nawet para Australijczyków. Bo turystów w Szkocji nie brakuje.

20170825_155525

Niestety Szkotom brakuje zmysłu organizacji. Jednego dnia nadłożyliśmy ponad 130 km drogi, żeby zobaczyć wiadukt Glenfinnan. Wraz z nami na ten sam pomysł wpadły setki turystów. Parking szybko się zapełnił, a na jednopasmowej drodze bez pobocza zatrzymać się nie można było. Szkocki parkingowy spokojnie i bez emocji odprawiał kolejne setki turystów krótkim “Nie ma miejsc parkingowych”. Nie dane nam było zobaczyć sławnego wiaduktu, znanego z filmów o Jamesie Bondzie czy Harrym Potterze. Musieliśmy obejść się smakiem. Frustrujące przeżycie.

20170820_164708

Nie daliśmy rady skusić się na tradycyjne szkockie potrawy. Hagis, czyli owcze serce, wątroba i płuca zaszyte, a potem duszone w owczym żołądku okazały się smakiem ponad nasze siły. Chociaż w pubie natknęliśmy się na pizzę z hagis, czyli potrawę, w której tradycja łączy się z fast foodem :).

20170824_121906

I jeszcze język. Szkoci mówią po angielsku, ale trzeba mieć naprawdę wprawne ucho, by ich zrozumieć. Mają zupełnie inny rytm mówienia, który sprawia ogromną trudność niewprawnemu rozmówcy. Dodatkowo zmieniają brzmienia słów (jak Ślązacy) tak bardzo, że trzeba włożyć niemały trud w to, by zrozumieć nawet podawany po szkocku numer telefonu. Ale poza angielskim, Szkoci mają też własny język, a właściwie dwa. Z południowej Szkocji wywodzi się język szkocki lallans (scot), natomiast z północnej Szkocji pochodzi gaelicki język szkocki (Gàidhlig). I są to języki tak różne od angielskiego, jak walijski. Przypominają trochę język węgierski, może niderlandzki. Szkocja po gaelicku to Alba. Tha gaol agam ort Alba – znaczy Kocham Szkocję.

20170825_124110

Uwielbiam Szkocję i na pewno tam jeszcze wrócę, ale mieszkać wolę w Anglii. Dzięki temu krótkiemu urlopowi zdałam sobie sprawę, jak słoneczna jest Anglia. Siedem dni urlopu, siedem dni deszczu. Jak wyjeżdżaliśmy, to lało tak rzęsiście, że wycieraczki Żanetki nie nadążały zbierać wody z szyby. Po przekroczeniu granicy szkocko – angielskiej wjechaliśmy do krainy słońca, przerywanego delikatną mżawką. Przed sobą błękitne niebo, w lusterku czarne, burzowe chmury.  Podobno w maju pada mniej. Zobaczymy!

20170825_125629

plum2

Śliwkowe crumble

Moje życie zmieniło bieg po raz kolejny. Zrezygnowałam z ostatnich zmian i, z niemałym trudem, sprowadziłam się z powrotem na drogę, która mnie uszczęśliwia. Przestałam śnić koszmary, wszędzie się spieszyć i być wciąż zestresowana. Powróciłam do zachwycania się porankiem nad kubkiem parującej kawy, do leżenia na leżaku z błogim uśmiechem na twarzy i poczucia, że “nic nie muszę, ale mogę wszystko”. Kocham swoje życie, a pieniądze nie zostaną moim wyznacznikiem szczęścia. Jestem, jaka jestem i nie zamierzam się zmieniać. Lubie siebie. I zdecydowanie lubię się swoje wypieki. Tym razem polecam Waszej uwadze śliwki przyprawione migdałami i cynamonem, pod chrupiącą kołderką posypki ze szczodrym dodatkiem wiórków kokosowych. Doskonale smakują z dodatkiem puszystej bitej śmietany.

Składniki na nadzienie śliwkowe:

  • 400 g śliwek (już odpestkowanych)
  • 3 łyżeczki brązowego cukru
  • 3 szczypty cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 3 łyżki płatków migdałowych (można je dodać do śliwek lub do kruszonki)

Składniki na posypkę:

  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 3 łyżki otrębów żytnich
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 30 g masła

plum1

Wykonanie:

Śliwki pokroić w połówki. Wymieszać z cukrem, cynamonem, gałką muszkatołową i płatkami migdałów (fakultatywnie). Tak przygotowane owoce wyłożyć na dno formy do tarty.

Masło roztopić. Składniki na posypkę wymieszać, na koniec dodać masło. Całość mieszać widelcem aż do utworzenia grudek posypki. Posypkę wyłożyć na śliwki i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok 40 minut.

plum3

porzeczka1

Maślany paj z czerwoną porzeczką

Brytyjczycy mają bardzo restrykcyjne podejście do kruchego ciasta. Klasyczny shortbread składa się z trzech składników: solonego masła, mąki i cukru. Ma bardzo maślany zapach i smak, z dodatkiem kwaśnych owoców stanowi połączenie idealne. Proponuję podać paja z dodatkiem śmietanki, zaparzyć sobie filiżankę herbaty, spojrzeć na deszcz za oknem i cieszyć się wolnym popołudniem.

Składniki na  ciasto (na formę o średnicy 18 cm):

  • 130 g mąki pszennej
  • 0,75 łyżeczki soli
  • 100 g niesolonego masła (jeśli używamy solonego, rezygnujemy z dodatku soli)
  • 60 g cukru

Składniki na nadzienie:

  • 120 g czerwonej porzeczki
  • 1 łyżka bułki tartej
  • 1 łyżka brązowego cukru

porzeczka5

Wykonanie:

Z podanych składników wyrobić kruche ciasto, uformować w kulę i schłodzić w lodówce przez godzinę. Schłodzone ciasto podzielić na dwie części, każdą z nich rozwałkować na placek o średnicy ok 19 cm. Ja wałkowałam pomiędzy dwoma arkuszami folii spożywczej, by nie podsypywać ciasta mąką.

Pierwszy placek przełożyć do natłuszczonej formy do tarty, na spód i boki formy.  Spód nakłuć widelcem. Na ciasto równomiernie wysypywać warstwami: bułkę tartą, czerwoną porzeczkę, brązowy cukier. Przykryć drugim plackiem. Boki tarty zrolować i między palcami uformować ozdobny szlaczek. Tartę nakłuć widelcem i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok 30 minut.

porzeczka4

makaron3

Makaron z truskawkami i migdałami

Śniadanie godne letniego weekendu. Słońce, trawa, błękit nieba, kawa i makaron z truskawkami. I migdałami! Omnomnomnom. Inspiracja.

Składniki na jedną porcję (429 kcal):

  • 70 g makaronu pełnoziarnistego
  • 200 g świeżych truskawek
  • 30 g mleka lub jogurtu naturalnego
  • 20 g płatków migdałowych

Wykonanie:

Makaron ugotować al dente. Truskawki pokroić w ćwiartki. Makaron wymieszać z owocami i mlekiem. Ozdobić migdałami.

makaron2

ciastki3

Earl Grey Tea Cookies, czyli Herbatniki Marthy Stewart

Wczoraj poszłyśmy z Mamą na polowanie na cotygodniowy bazarek z używanymi rzeczami. Uwielbiam buszowanie wśród przedmiotów poszukujących nowego domu. Te uszczerbione filiżanki, pęknięte formy do tart, zabawki z jajek niespodzianek, ale i piękne porcelanowe lalki, książki za 49 pensów, metalowe świeczniki i wszelkiego rodzaju puszki do herbaty. Szwarc, mydło i powidło. Tym razem przytargałyśmy do domu puszkę na ciasteczka. Ogromną i kolorową. Cudo. Z samego rana zakasałam rękawy i upiekłam ciasteczka, by czymś tę puszkę zapełnić. Skorzystałam z książki Marthy Stewart “Cookies” i wybrałam przepis na kruche herbatniki z dodatkiem skórki cytrynowej i herbaty Earl Grey. Dobry wybór. Ciasteczka pachną cytryną i masłem, po spożyciu pozostawiają w ustach delikatnie cierpki smak herbaty. Warto upiec.

Składniki na 30 herbatników:

  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżki stołowe herbaty Earl Grey (zawartość 4 torebek ekspresowych)
  • 0,5 łyżeczki grubo mielonej soli
  • 225 g masła (u mnie 190 g masła i 1 jajko)
  • 60 g białego cukru
  • skórka otarta z dwóch cytryn

ciastki2

Wykonanie:

W jednym naczyniu wymieszać mąkę z herbatą i solą. W drugim naczyniu utrzeć na puszystą masę masło z cukrem (i ewentualnym jajkiem). Do masy dodać otartą skórkę z cytryny. Do masy maślanej dodawać sypkie składniki wciąż miksując. Na koniec zarobić szybko kruche ciasto dłonią, uformować wałek, zawinąć w papier do pieczenia i wstawić do zamrażalnika na godzinę.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni. Zamrożone ciasto pokroić w plastry o szerokości ok. 6 mm, krążki poukładać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec do zrumienienia, czyli ok 10 – 15 minut.

ciastki1

rab3

Proste ciasto z rabarbarem

W czerwcu wylądowałam na Zamojszczyźnie. Jedenaście dni błogiego lenistwa, przerywanego miksowaniem truskawek na koktajl oraz pieczeniem ciasta z rabarbarem.  Ciasta maksymalnie prostego, szybkiego, by móc cieszyć się popołudniową kawą z odrobiną rabarbarowej słodyczy. Cóż to był za urlop! Pierwsze takie “nicnierobienie” od dekady. I to przez tyle dni! Codziennie wychodziłam na taras z filiżanką kawy i kawałkiem ciasta, odkładałam wszystko, brałam do ręki kolorową kredę i wraz z Szymkiem, malowaliśmy różne rzeczy na chodniku. A to samochód, którym potem jechaliśmy na zakupy, a to hulajnogę. Drogę dla resorówek, słońce i kota. Ograniczała nas tylko wyobraźnia. A potem zasiadałyśmy na rzeczonym tarasie z Mamą Szymka (z którą przyjaźnimy się od okrągłych dwudziestu lat) i gadałyśmy, wspominałyśmy, plotkowałyśmy, a  czasem wspólnie milczałyśmy, przyglądając się małemu chłopcu pogrążonemu w zabawie.  Też macie plany na takie spędzenie urlopu? To zapewne przyda Wam się przepis na ciasto, które można przygotować w kwadrans. Smaczne, czerwone, letnie, pełne pięknych wspomnień. Inspiracja.

Składniki:

  • 40 g masła
  • 75 ml mleka
  • 2 jajka
  • 200 g cukru (u mnie biały z brązowym pół na pół)
  • 140 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 300 g rabarbaru
  • 1 łyżeczka cynamonu + 1 łyżka cukru kryształu do rabarbaru

rab1

Wykonanie:

Rabarbar obrać i pokroić w kawałki o długości ok. 5 cm, średnicy ok. 7 mm. W misce wymieszać pokrojony rabarbar z cukrem i cynamonem. Odstawić, by puścił soki.

Mleko podgrzać w garnuszku, dodać masło. Masło rozpuścić w mleku, ostudzić.  Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać ostudzone mleko z masłem, zmiksować. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Tortownicę natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyłożyć na tortownicę, wyrównać. Na ciasto wyłożyć kawałki rabarbaru, lekko docisnąć dłonią.

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok. 40 minut.

Ostudzone ciasto można posypać cukrem pudrem.

20170614_193532

szarlotka2

Gedeckter Apfelkuchen, czyli szarlotka po niemiecku

Zupełnym przypadkiem los podarował mi wolną niedzielę. Pierwszą od kilkunastu tygodni. Oszalałam ze szczęścia, umyłam okna, zmieniłam firanki, pomalowałam kuchnię i upiekłam ciasto. A potem usiadłam w fotelu, rozkoszując się zapachem wyszorowanej kuchni, mieszającym się z aromatem świeżo upieczonej szarlotki. W mojej głowie to właśnie zapach domu, rodziny, bezpieczeństwa i dobrze spełnionego obowiązku. Sięgnęłam po przepis niemiecki i nie zawiodłam się. Szarlotka idealnie trafiła w mój gust, dwie warstwy kruchego, delikatnego ciasta i gruba warstwa jabłek, rozpływających się w ustach, ale nie rozgotowanych. Maźnięta sosem toffi, osiąga stan idealny. Inspiracja.

Składniki na ciasto:

  • 300 g mąki pszennej
  • 110 g masła
  • 80 g cukru
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 3 łyżki zimnej wody

Składniki na nadzienie:

  • 1,5  kg kwaśnych jabłek (u mnie 1 kg kwaśnych jabłek i 0.5 kg słodkich gruszek)
  • sok z 1 cytryny
  • garść rodzynek
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 op. niesłodzonego budyniu waniliowego
  • 200 ml soku jabłkowego
  • 100 ml wody
  • 40 g cukru (ja cukru nie dodałam wcale, z uwagi na dodatek gruszek do nadzienia)
  • 2 łyżki bułki tartej (użyłam kaszy manny)

szarlotka1

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto.  Tortownicę o średnicy 23 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na trzy części. Pierwszą rozwałkować i wyłożyć nią spód formy. Drugą część również rozwałkować i wyłożyć nią boki formy. Niewykorzystaną część ciasta dołożyć do trzeciej części. Ciasto uformować w kulę i włożyć do lodówki na godzinę, wyłożoną ciastem tortownicę również wstawić do lodówki.

Owoce obrać ze skórki i pokroić w niedużą kostkę. Dodać rodzynki, cynamon i, opcjonalnie, cukier. Całość wymieszać. Połączyć ze sobą wodę i sok jabłkowy. Odlać pół szklanki płynu i wymieszać w niej proszek budyniowy. Resztę soku z wodą zagotować w rondelku. Wyłączyć gaz i natychmiast dodać budyń do wrzątku, cały czas mieszając. Gdy masa zgęstnieje, wymieszać ją dokładnie z jabłkami.

Zimną masę jabłkowo – budyniową wyłożyć na schłodzony, nakłuty widelcem kruchy spód. Ostatnią część ciasta rozwałkować i dokładnie nakryć nią szarlotkę. Przyciąć nadmiar ciasta. Można z niego wykroić ozdobne kształty foremką do ciasteczek. Szarlotkę posmarować żółtkiem, nakłuć widelcem. Ozdobić wykrojonymi kształtami (u mnie listki), które na koniec też trzeba posmarować żółtkiem. Szarlotkę wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. godzinę, do zrumienienia.

szarlotka3

placek1

Orkiszowy placek z rabarbarem i porzeczką

Nadchodzi czerwiec, a wraz z nim na straganach pojawił się mój ukochany rabarbar. Giętkie, czerwone łodygi, cierpki smak, witaj Lato <3. Dzisiaj zapraszam Was na błyskawiczny, ucierany placek z rabarbarem i czerwoną porzeczką. Bardzo prosty do przygotowania, pięknie pachnie, dobrze smakuje w towarzystwie karmelowej kawy mlecznej.  Stworzony dosłownie z kilku składników, przygotowanie ciasta zajmie Wam parę chwil. A potem możecie rozłożyć koc na trawie, zaparzyć sobie kawę i delektować się kawałkiem placka, wystawiając twarz do słońca. Inspiracja.

Składniki:

  • 400 g rabarbaru lub rabarbaru wymieszanego z porzeczką (150 g rabarbaru i 250 g czerwonej porzeczki)
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 100 g pełnoziarnistej mąki razowej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g zimnej masła
  • cukier puder

placek3

Wykonanie:

Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać obie mąki, zmiksować do połączenia składników. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód), natłuścić. Masę wylać na tortownicę, na ciasto wyłożyć owoce. Masło pokroić w cienkie plastry lub zetrzeć na tartce i ułożyć na owocach. Na koniec ciasto obsypać dwoma łyżkami cukru pudru. Wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 50 – 60 minut (do suchego patyczka).

Ostudzone ciasto ozdobić cukrem pudrem.

placek2

DSC_0012

Cytrynowo – waniliowy sernik wielkanocny

Ostatnio na nic nie mam czasu. Nawet na święta. Zatrzymałam się tylko na chwilę, by zasiąść z rodziną do Wielkanocnego śniadania. Tak bardzo jestem zabiegana, że po raz pierwszy w życiu nie zdążyłam upiec ciasta, by raczyć się jego kawałkiem do niedzielnej kawy. Wstyd się przyznać, ale ciasto upiekłam dopiero w Lany Poniedziałek. Ponieważ dobry sernik musi być chłodny, pierwszy kawałek ukroiliśmy we wtorek rano. A ostatni we wtorek wieczorem ;). Prosty jak stół, dzięki pieczeniu w kąpieli wodnej, z kremową warstwą mascarpone i masła orzechowego, ozdobiony malutkimi czekoladowymi jajeczkami. Pyszny i uroczy. Inspiracja.

Składniki na ciasto:

  •  1 kg sera twarogowego trzykrotnie zmielonego
  • 3 jajka
  • 400 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka kaszy manny
  • garść suszonej moreli

Składniki na warstwę ozdobną:

  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 250 g sera mascarpone
  • 1 op czekoladowych jajeczek

DSC_0020

Wykonanie:

Jajka skłócić, krótko zmiksować z serem i mlekiem. Dodać sok i skórkę z cytryny, wanilię, mąkę i kaszę mannę. Zmiksować tylko do połączenia składników. Tortownicę natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Suszone morele pokroić w paski i obtoczyć w łyżce mąki pszennej. Przełożyć na sitko, by pozbyć się nadmiaru mąki. Tak przygotowane morele, wmieszać do ciasta. Masę serową przełożyć do szczelnej tortownicy. Tortownicę umieścić w większej blasze do pieczenia ciasta. Blachę uzupełnić wrzącą wodą (maksymalnie do połowy wysokości tortownicy).

Piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok. 60 minut.

Po upieczeniu, otworzyć drzwiczki piekarnika i pozostawić w nim sernik na piętnaście minut. Po tym czasie, wyciągnąć ciasto z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Serek mascarpone zmiksować z masłem orzechowym na jednolitą masę. Wyłożyć na sernik, wyrównać. Ozdobić czekoladowymi jajeczkami. Schłodzić w lodówce przez minimum sześć godzin, a najlepiej całą noc.

DSC_0028