All posts by mada

DSC_0094

Eklery kawowe Pawła Małeckiego

Piękne, wysublimowane, a przy tym szalenie smaczne eklerki. Intensywnie kawowe, nie przesłodzone. Genialne. Niestety trochę z nimi pracy, najlepiej rozłożyć przygotowania na dwa dni, by nie czekać niecierpliwie aż krem ostygnie. Gwarantuję jednak, że wysiłek ten się opłaci. Przepis pochodzi z książki Cukiernia Lidla, przepisy Pawła Małeckiego. Mam wrażenie, że w książce podane są błędne proporcje składników, bo nie udało mi się z nich przygotować ciasta, a próbowałam dwa razy. W końcu dokonałam kilku zmian i stworzyłam przepis doskonały ;). Z przepisu wychodzi osiem eklerków.

Składniki na ciasto:

  • 100 ml mleka
  • 130 ml wody
  • 80 g masła
  • 2 – 3 jajka
  • 150 g mąki pszennej
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

Składniki na krem:

  • 200 ml pełnotłustego mleka
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 3 żółtka
  • 20 g mąki pszennej
  • 10 g mąki ziemniaczanej
  • 90 g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka masła

Składniki na polewę:

  • 100 g czekolady mlecznej
  • 70 ml śmietanki kremówki
  • 1 łyżka miodu
  • 2 płaskie łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 20 g masła

DSC_0104

Wykonanie:

Mleko, wodę, masło oraz sól zagotować w rondelku. Obie mąki przesiać bezpośrednio do rondelka, dobrze wymieszać i gotować jeszcze kilkanaście sekund, aż szkliste ciasto będzie odchodziło od ścianek rondla. Ostudzić do temperatury pokojowej (bardzo ważne). Schłodzone ciasto utrzeć mikserem, dodawać jajka, ucierając ciasto po każdym dodaniu. Ciasto powinno mieć dosyć gęstą konsystencję. Przełożyć masę do rękawa cukierniczego. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia wyciskać paski ciasta o długości ok 6 cm i szerokości 1 cm. Paski powinny być wyciskane potrójnie, jeden na drugim, by eklerki były wysokie.

Piec w temp. 180 cm z termoobiegiem do zrumienienia, czyli ok. 25 minut. Odstawić do ostudzenia.

DSC_0030

Czas na przygotowanie kremu. Mleko zagotować z kawą. Żółtka utrzeć z cukrem i wanilią na puszystą masę. Dodać obie mąki, zmiksować. Do żółtek z mąką stopniowo dodawać zagotowane mleko, cały czas mieszając. Masę wylać z powrotem do garnka, zagotować, cały czas mieszając. Masa zgęstnieje, wtedy przełożyć ją do miski, przykryć folią spożywczą i zostawić do ostygnięcia. Najlepiej wszystko zostawić na całą noc.

Ostatni etap – przygotowanie polewy. Śmietankę zagotować z masłem, kawą i miodem, zdjąć z ognia. Dodać czekoladę w kostkach, mieszać do jej rozpuszczenia. Odstawić do ostygnięcia.

Eklery delikatnie przekroić wzdłuż. Wierzchnią warstwę zamoczyć w polewie i ułożyć na blasze posmarowaną stroną do góry. Wstawić na pół godziny do lodówki. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego. Krem wyłożyć na dolne części eklerów, przykryć górnymi częściami. Wstawić do lodówki na godzinę. Podawać schłodzone.

DSC_0082

DSC_0014

Babeczki marchewkowe

Znalazłam u Moniki doskonały przepis na babkę marchewkową i postanowiłam upiec sobie kilka uroczych mini babeczek do popołudniowej herbatki. Wyszły bardzo smaczne, miękkie, wilgotne, długo zachowujące świeżość. O odrobinę korzennym smaku i zapachu. Z przepisu można upiec jedną babkę pełnowymiarową lub dziewięć mini babeczek.

Składniki:

  • 4 marchewki średniej wielkości
  • 0,75 szklanki oleju rzepakowego
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 0,5 łyżeczki mielonego imbiru
  • 0,25 łyżeczki gałki muszkatołowej

DSC_0009

Wykonanie:

Marchewki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, wymieszać z jajkami, cukrem i olejem. Dodać suche składniki, całość wymieszać. Ciasto nałożyć do silikonowej formy do babki (jeśli używamy formy metalowej lub szklanej, należy ją wcześniej dobrze natłuścić i obsypać bułką tartą).

Babkę piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok. 60 minut. Jeśli pieczemy mini babeczki, czas pieczenia zmniejsza się do ok. 30 minut.

Jeszcze ciepłe wypieki można posmarować lukrem na bazie cukru pudru i soku z cytryny.

DSC_0002

DSC_0028

Pszenny chleb z chrupiąca skórką

Najbardziej na świecie tęsknię za polskim chlebem. Takim pszennym, sprężystym, z chrupiącą skórką. Dzięki przepisowi znalezionemu w Internetach, prawie udało mi się ten mój wymarzony chleb upiec w domu. Prawie, bo niestety z mąk chlebowych, miałam jedynie pełnoziarnistą, a marzył mi się jasny wyrób. Niemniej chleb wyszedł przepyszny, a chrupiąca skórka jest idealna. Ten przepis zostanie ze mną na dłużej. Zdecydowanie.

Składniki na dwa małe bochenki lub jeden duży:

  • 700 g mąki pszennej chlebowej (typ 750) – ja użyłam 500 g mąki pszennej pełnoziarnistą i 200 g mąki tortowej
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki drożdży instant (lub 20 g świeżych drożdży)
  • 130 ml mleka
  • 300 ml ciepłej wody

Składniki na pomadę tworzącą chrupiącą skórkę:

  • 100 ml ciepłej wody
  • 1 czubata łyżeczka mąki
  • szczypta soli

DSC_0023

Wykonanie:

Składniki na ciasto połączyć ze sobą i wyrobić elastyczne ciasto (wyrabiać ok. 15 minut). Uformować bochenek (lub przekroić na pół i uformować dwa bochenki), położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 1,5 – 2 godziny.

Wymieszać składniki na pomadę. Nagrzać piekarnik do temperatury 230 stopni. Za pomocą silikonowego pędzelka rozprowadzić pomadę na chlebie. Smarować grubo i dokładnie.  Bochenek ponacinać po skosie ostrym nożem.

Chleb wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 10 minut w temperaturze 230 stopni. Po tym czasie, zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec przez kolejne 30 – 45 minut do zrumienienia.

DSC_0036

krakers2

Krakersowe ciasto ze świeżą żurawiną

Wyspy zatonęły w serduszkach, różach, czekoladkach i wszechobecnej czerwieni. A mnie  wciąż to święto zupełnie nie wzrusza. Z radością i niecierpliwością czekam na 8 marca, na tulipany, słońce i wiosnę, 14 lutego nie kojarzy mi się z miłością nic a nic. Po tym przydługim wstępie, który miał być swego rodzaju usprawiedliwieniem dla nieobecności na blogu deserów w kształcie serca, zapraszam Was na najprostsze ciasto na świecie. Słono – słodkie, chrupkie, z kwaśnym akcentem żurawiny. Koniecznie z polewą z gorzkiej czekolady, zamykającą komplet wszystkich smaków odczuwanych przez człowieka (poza umami ;)). Wszystkie smaki w jednym kawałku najprostszego ciasta na świecie. Skusicie się? Inspiracja.

Składniki na ciasto:

  • 200 g solonych krakersów
  • 100 g roztopionego masła
  • 400 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 270 g świeżej żurawiny
  • 60 g orzechów lub migdałów

Składniki na polewę:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 6 łyżek śmietanki kremówki

krakers3

Wykonanie:

Krakersy rozkruszyć w dłoniach, drobno, ale nie na konsystencję piasku. Orzechy posiekać. Wszystkie składniki ciasta wymieszać. Ja najpierw użyłam drewnianej łyżki, a potem, dla pewności, wymieszałam wszystko dłońmi. Surowe ciasto przypomina konsystencją batoniki muesli.

Tortownicę o średnicy 24 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyłożyć na tortownicę i dokładnie wyrównać, uciskając drewnianą łyżką.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 50 minut.

Czekoladę stopić ze śmietanką. Polewę na cieście rozprowadzić równomiernie, za pomocą pędzelka.

krakers1

zurawina3

Duże ciastka z gorzką czekoladą i świeżą żurawiną

Lubię takie ciastka. Duże, syte, idealne na wycieczkę lub trening z psem. Do kawy w kubku (nie w filiżance). Jedno wystarczy, by podnieść sobie poziom endorfin na cały dzień. A już dwa na pewno. Inspiracja.

Składniki na 10 dużych ciastek:

  • 125 g masła
  • 0,4 szklanki brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1 szklanka otrębów żytnich
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 50 g świeżej żurawiny

zurawina2

Wykonanie:

Czekoladę i żurawinę posiekać niezbyt drobno. Masło utrzeć z cukrem i jajkiem na puszystą masę. Mąkę wymieszać z otrębami. Wsypać połowę mąki do masła, zmiksować, dodać resztę mąki, zmiksować. Dodać żurawinę i czekoladę, wymieszać łyżką. Z masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczać na grubość 5 – 7 mm i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok. 20 – 25 minut.

zurawina1

malina3

Porzeczkowo – malinowe smoothie z awokado

Wiem, że awokado jest źródłem bardzo zdrowego tłuszczu. Wiem też, że zawiera wiele drogocennych witamin i minerałów. Niestety nie pasuje mi jego smak. Kiedy zobaczyłam więc ten przepis, musiałam go spróbować. Wspaniałe połączenie smaku owoców, miodu jogurtu z zupełnie nie wyczuwalnym smakiem awokado. Zdrowe i smaczne. Strzał w dziesiątkę. A wiecie, że awokado ma też polską nazwę? Cudownie uroczą. Drzewo awokado po polsku to Smaczliwka Wdzięczna.

Składniki na trzy porcje:

  • 1 awokado
  • 2 banany
  • 135 g porzeczek (u mnie mrożona mieszanka czerwonych i czarnych)
  • 100 g malin (u mnie mrożone)
  • 250 ml zimnej wody
  • 500 ml jogurtu greckiego
  • płynny miód

malina1

Wykonanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze. Dosłodzić miodem według uznania. Wersja de lux zawiera odrobinę bitej śmietany ;).

malina2

cytryna3

Cytrynowe ciasteczka z migdałami

Przychodzi taki moment w życiu Mady, kiedy odkrywa, że dziś jest ten dzień, w którym musi upiec kruche ciasteczka. Po prostu musi, bo inaczej się udusi :).  Wszystkie wypieki są dobre, ale ciastki – to moja miłość.  Te prezentowane dzisiaj są księżniczkami wśród kruchych ciasteczek, a to z powodu dwóch najlepszych na świecie składników: migdałów i cytryny. No lepiej się już chyba nie da. Inspiracja.

Składniki na ok 30 ciastek:

  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g mielonych migdałów
  • 135 g masła
  • 1 żółtko
  • 50 g cukru pudru
  • 1 cytryna

Składniki na dekorację:

  • cukier puder
  • sok z połowy cytryny
  • płatki migdałowe

cytryna2

Wykonanie:

Wymieszać mąkę z migdałami, dodać zimne masło pokrojone w kostkę. Dużym nożem siekać mąkę z masłem, dodać żółtko i cukier. Cytrynę sparzyć gorącą wodą, otrzeć z niej skórkę i wycisnąć sok. Wszystkie składniki zagnieść na elastyczne ciasto (można dodać dwie łyżki zimnej wody). Ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. Foremką wycinać ciasteczka i układać obok siebie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasteczka nie rozszerzają się na boki, jedynie rosną do góry, więc można je układać dosyć ciasno. Ciastka posmarować roztrzepanym żółtkiem i posypać płatkami migdałowymi.

Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia, czyli ok 20 minut.

Przygotować lukier z cukru pudru i soku z cytryny. Łyżeczką nanosić smugi lukru na ciasteczka.

 cytryna1

kiwi3

Zielone smoothie z awokado, kiwi i mango

Tym razem prezentuję smoothie w formie bardziej płynnej. To taki trochę sok bogaty w miąższ. O bardzo bogatym smaku, ze zdecydowanie wyczuwalną cierpkością kiwi (chyba, że użyjemy bardzo dojrzałych owoców, wtedy cierpkość zniknie). Polecam na drugie śniadanie, taka bomba witaminowa przyda się każdemu w zimie. A może już przedwiośniu?

Składniki na trzy porcje:

  • 1 awokado
  • 4 kiwi
  • 1 mandarynka
  • 1 dojrzałe mango
  • 1 banan
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 1 szklanka zimnej wody (lub lodu)
  • 1 szklanka soku pomarańczowego
  • płynny miód

kiwi2

Wykonanie:

Owoce i awokado obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Spróbować smoothie i posłodzić miodem według uznania.

kiwi1

dynia2

Pumpkin Spice Smoothie, czyli koktajl dyniowo – korzenny

Po sukcesie Pumpkin Spice Latte nadszedł czas na spróbowanie dyniowo – korzennego aromatu w smoothie. Powiem Wam, że koktajl ów jest wart grzechu. Słodki, aromatyczny, schłodzony, ale rozgrzewający. Gorrrąco polecam!

Składniki na 3 porcje:

  • 200 g puree z dyni (ja użyłam mrożonego)
  • 2 banany
  • 1 szklanka soku świeżo wyciśniętego z pomarańczy (zużyłam 3 sztuki)
  • 0,5 kopiastej łyżeczki mielonego cynamonu
  • 0,5 kopiastej łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1,5 łyżki płynnego miodu
  • 1 puszka mleka kokosowego (425 ml)

dynia1

Wykonanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze na gładki koktajl. Podawać schłodzony.

dynia3

sunflower2

Ciasto kawowe ze słonecznikiem

Przepis na to ciasto zapisałam sobie już dawno, ale jakoś nigdy nie było okazji, by je upiec. Do dziś. Dzisiaj upiekłam je zupełnie bez okazji i nie żałuję. Ciasto jest absolutnie przepyszne. Nie za słodki spód, kawowo – kakaowy, trochę gliniasty oraz słodka, chrupiąca, słonecznikowo – miodowa warstwa wierzchnia. Ciasto się nie kruszy, kroi na kawałki dowolnej wielkości i dowolnego kształtu. Same zalety.

Składniki na warstwę kawową:

  • 150 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 1,5 łyżki gorzkiego kakao
  • szczypta sody
  • 1 jajko
  • 60 g brązowego cukru
  • 75 g masła
  • 2 łyżki śmietany

Składniki na warstwę słonecznikową:

  • 150 g ziaren słonecznika
  • 1 łyżka miodu
  • 50 g brązowego cukru
  • 2łyżki śmietany
  • 30 g masła

sunflower3

Wykonanie:

Wymieszać suche składniki, dodać masło pokrojone w kostkę. Zagnieść ciasto. Pod koniec zagniatania dodać śmietanę i jajko.  Ciasto będzie miało dosyć luźną konsystencję. Wstawić do lodówki na 30 minut. Kwadratową blaszkę o wymiarach 23 cm x 23 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Na blachę wyłożyć ciasto, wyrównać (mokrą łyżką).

Piec w temperaturze 180 stopni przez 15 minut.

Do garnuszka dodać wszystkie składniki i podgrzewać aż połączą się w jednolitą masę.  Podpieczony spód wyjąć z piekarnika, wyłożyć na niego masę słonecznikową, wyrównać. Ciasto wstawić z powrotem do piekarnika.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 20 minut.

Po tym czasie słonecznik powinien się zrumienić. Ciasto studzić w uchylonym piekarniku przez kwadrans, potem wyjąc z blaszki i studzić na kratce.

sunflower1