c1

Cytrynowe babeczki

Ajka zażądała kolejnych cupcake’ów (wciąż dopracowuję idealną receptę na babeczkowy krem). Tym razem postawiłam na cytrusy, które dodają wypiekom pięknego zapachu, smaku i koloru. Babeczki są bardzo smaczne – słodkie, ale nie za bardzo, kwaskawe, ale nie kwaśne i do tego żółciutkie, jak słońce. Inspiracja.

 

Składniki na babeczki (18 sztuk):
– 1,5 szklanki maki pszennej
– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
– 120 g masła
– 0,75 szklanki cukru
– 2 jajka
– 2 cytryny
– 0,5 szklanki kefiru

 

Składniki na krem:
– 250 g serka mascarpone (ja użyłam wersji light, niczym nie różni się od pełnotłustej wersji)
– 250 ml śmietany kremówki
– 180 g kremu lemon curd (przepis)

 

c2

 

Wykonanie:
W misce utrzeć masło z cukrem na puszystą masę. Dodać jajka, skórkę otartą z dwóch cytryn oraz 1 łyżkę soku wyciśniętego z cytryny, zmiksować. Dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia na zmianę z kefirem. Wymieszać szpatułką. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, do każdej papilotki nałożyć kopiastą łyżkę ciasta.

 

Piec w temperaturze 180 stopni przez 20 – 25 minut (do suchego patyczka).

 

Serek mascarpone wymieszać szpatułką ze schłodzonym lemon curdem. W osobnej misce ubić kremówkę. Do kremówki dodać cytrynowy krem, wymieszać delikatnie szpatułką. Krem włożyć do lodówki na godzinę.
Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego, za jego pomocą ozdobić babeczki. Cupcakes przechowywać w lodówce.


c3