sz1

Szwarcwaldzki tort wiśniowy

Moja Mamusia mówiła o tym torcie od lata. Specjalnie z myślą o nim zalewałam wiśnie wódką w lipcu. Przedwczoraj obchodziła swoje urodziny i zażyczyła sobie Tort Czarny Las w prezencie urodzinowym. Ponieważ nigdy jeszcze nie piekłam tortu, postanowiłam się do tego zabrać metodycznie. Trzy dni przed planowaną imprezą upiekłam ciasto. Dwa dni przed planowaną imprezą ukończyłam tort. Cały dzień stał gotowy w lodówce i tężał, dochodził, wilgotniał i co tam torty jeszcze robią. W dzień imprezy wyszedł doskonały, piękny, wytrawny, intensywnie czekoladowy i wiśniowy, elegancki, dekadencki 😉 Zachwycił wszystkich. Nawet mojego męża, który tortów nie lubi. Inspiracja.

Składniki na ciasto:
– 150 g gorzkiej czekolady
– 150 g masła
– 150 g cukru
– 6 jajek
– 150 g mąki pszennej
– 1 łyżeczka proszk do pieczenia
– szczypta soli

Składniki na krem:
– 500 g śmietanki 30 %
– 500 g serka mascarpone
– 6 łyżek cukru pudru

Dodatkowo:
– słoik fruzeliny wiśniowej
– słoik wiśni w alkoholu
– 100 g gorzkiej czekolady

sz3

Wykonanie:
Roztopić czekoladę w kąpieli wodnej (w jednym garnku gotować wodę, drugi garnek zawiesić nad pierwszym i rozpuszczać w nim czekoladę. Trzeba uważać, by woda nie dotykała garnka z czekoladą). Zmiksować rozpuszczoną czekoladę z masłem. Dodawać naprzemiennie żółtka i cukier, cały czas miksując. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować. W osobnym naczyniu ubić białka ze szczyptą soli. Delikatnie wmieszać ubite jajka do masy czekoladowej. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć na nią ciasto, wyrównać i piec w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka (ok. 25 – 35 minut). Ciasto ochłodzić, najlepiej zostawić je na cały dzień bez przykrycia, by trochę przyschło (po ochłodzeniu, wyciągnąć z formy, ściągnąć z ciasta papier do pieczenia i wyłożyć je na talerz).

Ciasto pokroić na trzy blaty (mnie wyszły blaty grubości ok. 1 cm). Z wiśni w alkoholu wybrać kilka najładniejszych owoców i odłożyć do dekoracji. Zlać alkohol do szklanki, a pozostałe pijane wiśnie wymieszać z frużeliną wiśniową. Ubić śmietanę z serkiem mascarpone i cukrem pudrem.

Położyć pierwszy blat na docelowej paterze. Nawilżyć blat ciasta jedną trzecią wiśniowego alkoholu. Na to wyłożyć połowę frużeliny wiśniowej wymieszanej z alkoholizowanymi wisienkami. Na wiśnie delikatnie rozprowadzić 0,25 kremu śmietanowego. Trzeba mieć sporo cierpliwości na tym etapie, najlepiej śmietanę rozprowadzać łyżeczką do herbaty. Nałożyć drugi blat, docisnąć go od środka ku brzegom, by wyrównać warstwę śmietany i wiśni. Powtórzyć ponczowanie, nałożyć resztę frużeliny, kolejną porcję śmietany, nałożyć trzeci blat, docisnąć, wyrównać. Trzeci blat naponczować resztą alkoholu, dekorować śmietaną z wierzchu i po bokach. Pozostawić trochę śmietany na ostateczne dekoracje. 75 g czekolady pokroić na drobniutkie wiórki, którymi należy udekorować boki tortu (ja nie odkryłam jeszcze dobrego sposobu na takie dekorowanie, więc po prostu rzucałam w tort czekoladą (Milka była zachwycona i szybko zlizywała te kawałki, które opadły na podłogę :)). Resztę czekolady pokroić w dłuższe wiórki i udekorować nimi środkowy wierzch toru. Pozostałą śmietanę nałożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w gwiazdkę, udekorować wierzch toru śmietaną oraz tradycyjnymi wisienkami na torcie 😛

sz2