Wielbicielka wypieków pomarańczowych – moja mama – orzekła, że jest to jedna z najlepszych babek, jakie jadła. Jak to nie jest przekonywująca reklama, to ja nie wiem co nią jest :). Babka smakuje bardzo dobrze zarówno pierwszego, jak i trzeciego dnia po upieczeniu. Inspiracja.
Składniki na babkę:
- 240 g mąki pszennej
- 1 op budyniu waniliowego bez cukru (40 g)
- 150 g cukru
- 4 jajka
- 130 ml oleju rzepakowego
- skórka otarta z dwóch pomarańczy
- sok z jednej pomarańczy
- kilka kropel aromatu pomarańczowego
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- garść kandyzowanej skórki z cytrusów
Składniki na lukier:
- 4 łyżki soku z pomarańczy
- 100 g cukru pudru

Wykonanie:
Formę do babki posmarować rozpuszczonym masłem, następnie obsypać bułką tartą. Odstawić.
W misce wymieszać mąkę z budyniem i proszkiem do pieczenia. Odstawić.
W misie miksera utrzeć jajka z cukrem na puszystą masę. Do masy dodać olej wciąż ucierając, wyłączyć mikser. Do mokrych składników dodać suche wraz ze skórką i sokiem z pomarańczy oraz aromatem pomarańczowym. Krótko zmiksować, jedynie do połączenia składników. Na koniec do ciasta dodać kandyzowaną skórkę, wymieszać szpatułką. Ciasto przelać do przygotowanej wcześniej formy.
Piec w temp 180 stopni do suchego patyczka, czyli ok 40 minut.
Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i zostawić w formie na 10 minut, następnie wyjąć z formy i pozostawić na kratce do całkowitego ostudzenia. Gdy ciasto się studzi, można je polać lukrem na bazie cukru pudru i soku z pomarańczy.
Całkowicie ostudzone ciasto, tuż przed podaniem, można dodatkowo oprószyć cukrem pudrem.









